Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Brożek: Czujemy wielki zawód
Data publikacji: 02-12-2013 21:10„Próbowaliśmy gonić wynik. Stwarzaliśmy sobie sytuacje, chyba przy 4:2 mieliśmy dwie okazje stuprocentowe, nie wykorzystaliśmy ich. Jagiellonia za to wykorzystała to, co dziś miała” – powiedział tuż po spotkaniu Paweł Brożek.
Mecz w Białymstoku był bardzo widowiskowy. Padło aż 7 bramek, obie drużyny grały z ogromnym zaangażowaniem. Jednak Wisła, po dobrym spotkaniu, musiała uznać wyższość rywala, któremu dziś wszystko wychodziło. „Czujemy wielki zawód. Tak sobie tego spotkania nie wyobrażaliśmy. Tracimy bramkę na początku meczu, potem drugą i dopiero po naszym trafieniu zaczęliśmy grać w piłkę. Zamiast pójść za ciosem i strzelać kolejne bramki, to my tracimy trzecią. Całe spotkanie tak naprawdę od początku do końca nam się nie układało” – mówił Brożek.
W pierwszej połowie Biała Gwiazda ustawiona była dość nietypowo. Można było zaobserwować wymienność pozycji w środku pola, czym Wisła próbowała zaskoczyć rywala. Na skrzydle grał nawet przez chwilę Ostoja, pełniący do tej pory tylko defensywne funkcje. „18 zawodników jedzie na mecz i trener stara się wykorzystać wszystkich. Nie chodziło tutaj o to, kto gra na skrzydle, tylko czy wywiązuje się ze swoich zadań. Pierwsza przypadkowa bramka ustawiła spotkanie” – stwierdził najlepszy strzelec w drużynie.
Kolejny mecz już w piątek. Wisłę czeka znowu trudna przeprawa, gdyż tym razem wyrusza do Poznania, by zmierzyć się z Kolejorzem. „Chcemy się jak najszybciej zrehabilitować, bo ten dzisiejszy wynik nas bardzo boli. Nie wyobrażam sobie, byśmy zagrali w Poznaniu tak jak w meczu z Jagiellonią” – dodawał otuchy sobie i pytającym Paweł, kończąc swoją wypowiedź.
Damian Urbaniec
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















