Strona główna » Aktualności » Brożek: Brakowało nam cierpliwości

Brożek: Brakowało nam cierpliwości

Data publikacji: 01-05-2016 12:16



W sobotę Paweł Brożek zaliczył kolejne dwa trafienia na boiskach Ekstraklasy, ale były to, jak się później okazało, bramki wyłącznie na poprawienie własnych statystyk. Wisła Kraków minimalnie uległa bowiem Koronie Kielce 2:3. 

Fot. Marcin Michta Fot. Marcin Michta

Niektórzy zadawali sobie pytanie, czy snajper Wisły nie wszedł w Kielcach na późno za boisko, ale Paweł odpiera takie zarzuty: ,,Już dwa dni wcześniej wiedziałem, że nie będę grał. Po prostu takie były ustalenia, bo jestem po kontuzji. Tak naprawdę straciłem 2-3 tygodnie przez ten uraz i moja forma fizyczna nie jest jeszcze najlepsza. 

Korona wyszła wczoraj bardzo wysoko i od pierwszych minut starała się wybić Białą Gwiazdę z rytmu. Napastnik Wisły wymienia też inne przyczyny porażki w Kielcach. ,,Przegraliśmy mecz i na pewno musimy wyciągnąć wnioski, bo wiedzieliśmy przecież jak gra Korona, że jest bardzo agresywna w odbiorze. W dodatku ma bardzo dobre rzuty wolne i rzuty rożne, bardzo wysokich - skutecznie grających głową zawodników, a mimo to nic z tym nie zrobiliśmy. Natomiast brakowało nam też cierpliwości i dokładności - to był chyba klucz do tego, że kielczanie nas tak zdominowali w pierwszej połowie. Nie potrafiliśmy się temu przeciwstawić i to boli najbardziej. Nie gramy tak ofensywnie, jak to miało miejsce jeszcze kilka dni temu. Gramy słabiej, nie ma co ukrywać. Musimy się zastanowić nad tym co zmienić, co poprawić, bo mamy mało czasu. Już w piątek rozegramy przecież kolejne spotkanie”.
 
Szansa dla zmienników
 
A już w piątkowym domowym starciu z Jagiellonią przed Wiślakami spore wyzwanie, Biała Gwiazda zagra bowiem bez Arkadiusza Głowackiego i Bobana Jovicia. ,,Mamy zmienników, którzy może mniej grali, ale będą chcieli się pokazać z jak najlepszej strony. Bardzo na nich liczymy".
 
Michał Hardek
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA


do góry strony