Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Brożek: Bardzo chcieliśmy wygrać
Data publikacji: 08-11-2014 23:40W meczu przyjaźni Wisła Kraków zremisowała ze Śląskiem Wrocław 1:1. Obie drużyny stworzyły dziś na stadionie przy ulicy Reymonta widowisko na miarę hitu 15. kolejki T-Mobile Ekstraklasy.
Jako pierwsi prowadzenie zdobyli goście, ale w drugiej połowie po znakomitej akcji wyrównał Paweł Brożek, dla którego było to 111. trafienie w Ekstraklasie. „W pierwszej połowie zawiedliśmy samych siebie i kibiców, bo ta gra nie wyglądała najlepiej. W drugiej natomiast przejęliśmy inicjatywę, przycisnęliśmy trochę Śląsk, czego efektem była zdobyta przeze mnie bramka” – podsumował spotkanie nasz napastnik.
„Byliśmy zbyt bierni w defensywie, dlatego Śląsk w pierwszej połowie stworzył sobie kilka okazji i był lepszą drużyną. Nasze problemy wynikały ze zbyt wielu niepotrzebnych strat i tego, że nie umieliśmy skutecznie zaatakować” – dodaje „Brozio”.
Biała Gwiazda z powodu kartek i kontuzji zagrała dziś w mocno przemeblowanym składzie. Szczególnie odczuła to wiślacka defensywa, która od pierwszych minut nie funkcjonowała najlepiej. „Na pewno miało to jakiś wpływ na naszą grę. Wypadło dwóch podstawowych zawodników i trener musiał łatać dziury. Po pierwszej połowie przegrywaliśmy, ale wejście Mariusza Stępińskiego trochę ożywiło naszą lewą stronę i zdołaliśmy wyrównać” – twierdzi Paweł.
Wisła miała nawet szansę, by wygrać to spotkanie. W pierwszej połowie w słupek trafił SemirStilić, a w drugiej połowie lepsze dośrodkowanie Emmanuela Sarkiego dałoby gospodarzom niemal stuprocentową sytuację. „Gdyby tylko Manu lepiej podał, to tak naprawdę wystarczyłoby dostawić stopę i byłoby 2:1. Jednak Śląsk też mógł wygrać, dlatego trzeba przyjąć ten jeden punkt z pokorą. Bardzo chcieliśmy wygrać, szczególnie, że graliśmy na swoim stadionie i przed swoimi kibicami” – żałował po meczu piłkarz Białej Gwiazdy.
MH
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















