Strona główna » Aktualności » Brosz: Wszystko jeszcze przed nami

Brosz: Wszystko jeszcze przed nami

Data publikacji: 13-09-2013 23:15



Zawodnicy trenera Marcina Brosza nie zdołali odnieść pod Wawelem korzystnego wyniku, tracąc w pojedynku z Białą Gwiazdą trzy bramki.

Fot. Kazek K Fot. Kazek K

Jak trener Marcin Brosz ocenia postawę swoich podopiecznych w starciu z krakowską ekipą? „Spotkanie można podzielić na trzy etapy. Pierwsza połowa była bardzo wyrównana, wtedy to Wisła zdobyła bramkę. Dążyliśmy po niej do odrobienia strat, ale drugi gol dla Wisły sprawił, że mecz był otwarty” – zaczął. „Walczyliśmy do końca o honorowe trafienie, ale nie udało się. Gramy dalej, wszystko, w związku z reformą ligi, jest jeszcze przed nami” – zaznaczył.

Opiekun Piasta Gliwice w dalszym ciągu między słupkami swojej drużyny widzi Dariusza Trelę, mimo trzech puszczonych bramek. „Darek to na nasz numer jeden. Mamy do niego ogromne zaufanie” – powiedział. „Jeśli chodzi o presję, to nie sądzę, aby mu towarzyszyła, bo grał już przy Reymonta i spisywał się bardzo dobrze. Nie tacy bramkarze popełniają błędy. Szkoda tej pierwszej bramki, bo bardziej sprawiedliwym wynikiem do przerwy byłoby 0:0, choć w piłce nie ma sprawiedliwych wyników” – zakończył. 
 
K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
 


do góry strony