Strona główna » Aktualności » Broniszewski: Wszystko jest na dobrej drodze

Broniszewski: Wszystko jest na dobrej drodze

Data publikacji: 02-07-2014 19:54



Piłkarze krakowskiej Wisły pokonali w środowe popołudnie w Popradzie rywala występującego w słowackiej Extralidze – FK DAC 1904 Dunajska Streda. Jedynego gola na wagę zwycięstwa zdobył tuż przed przerwą Paweł Brożek.

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

Piłkarze Białej Gwiazdy pokonali FK DAC 1904 dzięki trafieniu Pawła Brożka, ale rywale ze Słowacji postawili Wiślakom poprzeczkę wysoko. „To prawda. Większość zespołów z Czech i Słowacji – bo stawiam je mniej więcej na równi, jeśli chodzi o sposób gry, zaangażowanie, agresywność i taktykę – funduje bardzo trudne warunki. Ten wynik na pewno cieszy, chociaż nadal jesteśmy w trakcie okresu przygotowawczego i skupiamy się na zadaniach, które musimy zrealizować” – zaczął trener Marcin Broniszewski.

Wprowadzenie na boisko młodych graczy przyniosło zauważalną zmianę w organizacji gry Wisły. „Uważam, że jest to naturalne zjawisko, że młodzi ludzie wchodzą na murawę i nie są w stanie, na dzień dzisiejszy, utrzymać takiej jakości gry, jaką dają zawodnicy, którzy mają za sobą po dwieście, trzysta meczów w ekstraklasie. Młodzi dostają szansę w takich meczach, żeby się ograć, nabierać doświadczenia i aby w przyszłości to oni stanowili o sile zespołu i po to te sparingi są” – zaznaczył. Który z młodych graczy wypadł zdaniem trenera Broniszewskiego najlepiej? „Nadal będę unikał odpowiedzi na takie pytania. Przede wszystkim, jeśli chodzi o ocenę, to uważam, że najlepiej będzie, jeśli zrobi to pierwszy trener, a ja się skupiam na pracy i na obowiązkach, które do mnie należą” – powiedział.

W grze zawodników Białej Gwiazdy widać jeszcze szwankujące elementy. „Jankowski, Sadlok i Buchalik są z nami krótko, więc też potrzebują czasu, aby złapać, nie boję się tego określenia, krakowską piłkę. Żeby poczuć ten sposób, styl gry i stać się ważnym ogniwem w zespole. Wszystko jest na dobrej drodze” – zwrócił uwagę.

Jak trener Broniszewski ocenia kondycję i wytrzymałość zawodników spod Wawelu po przepracowaniu dwóch tygodni? „Jesteśmy dopiero w połowie okresu przygotowawczego i obciążenia, które w tej chwili otrzymują piłkarze, są na tyle duże, że to się trochę na ich chwilowej dyspozycji odbija, nie mniej jednak wyglądają na ten moment dobrze” – dodał. „Tak, jak do tej pory, dalej przygotowujemy się do sezonu i będziemy musieli w kolejnym sparingu zrealizować założenia z zakresu taktyki. Także od strony motorycznej musimy być w pełni zaangażowani, aby osiągnąć efekt treningowy na najwyższym poziomie” – zakończył asystent trenera Franciszka Smudy.

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
 



do góry strony