Strona główna » Aktualności » Broniszewski: W Turcji będzie swobodniej

Broniszewski: W Turcji będzie swobodniej

Data publikacji: 28-01-2015 15:00



Środowy sparing z Zagłębiem Sosnowiec zakończył przygotowania Białej Gwiazdy w ośrodku szkoleniowym w Myślenicach. Już jutro podopieczni trenera Franciszka Smudy udadzą się do Belek, gdzie będą przebywać na obozie przez dwanaście dni.

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

Asystent trenera Franciszka Smudy, Marcin Broniszewski, podsumował pierwszą część przygotowań: „To nasza ostatnia konfrontacja po dosyć ciężkiej pierwszej fazie okresu przygotowawczego, gdzie było dużo obciążeń i widać, że piłkarze na nie reagują. Mecz pokazał, że zawodnicy mają trochę w nogach, są zmęczeni, ale mogę zapewnić, iż nasz czas w Turcji będzie nieco swobodniejszy” – mówił.

„Prawdą jest, że w tej pierwszej części przygotowań pracujemy ciężej, jednak bliżej okresu startowego zajęcia będą lżejsze. Jesteśmy pełni optymizmu, gdyż istniejący układ pozwoli nam z większą świeżością przystąpić do rundy rewanżowej. Jeden ze sparingów, z Chińczykami, to decyzja z ostatniej chwili. Nie jest ona podyktowana tylko i wyłącznie względami sportowymi” – zdradził.

Jak zdaniem sztabu szkoleniowego piłkarze Białej Gwiazdy spisali się w starciu z drugoligowcem? „Co do samego meczu, to Zagłębie postawiło wysoko poprzeczkę, gdyż dosyć dobrze broniło się na własnej połowie. Myślę, że konfrontacje w Krakowie będą wyglądać podobnie, bowiem wszystkie zespoły, które przyjeżdżają do nas się bronią i budują mocne zasieki, które jest nam ciężko sforsować. Dlatego uważam, że ten sparing był bardzo pożyteczny” – ocenił.

W rywalizacji z drużyną z Sosnowca w podstawowej jedenastce pojawili się Żemło i Witek. Na obóz przygotowawczy do Turcji z pierwszą drużyną pojadą także inni młodzi gracze: Kuczak, Bierzało, Szywacz i Bartosz. „Staram się publicznie nie oceniać zawodników. Są to młodzi ludzie i powiem tylko ogólnie, że ich rozwój idzie w dobrą stronę, jest on prawidłowy. Na pewno przyjdą dla nich cięższe chwile, bo to normalne, że forma zawodników musi się ustabilizować, aby wskoczyli na wyższy poziom. Młodzi mają tendencje do tego, że grają nierówno, a ja liczę na to, że ci dwaj młodzi zawodnicy szybko się zaadaptują do pracy z seniorami i będą mogli potwierdzać swą formę w meczach. To jest najlepsza dla nich szkoła, gdyż samo trenowanie nic nie daje. W Turcji będą też międzynarodowe konfrontacje, które na pewno im pomogą” – wyraził nadzieję.

W sparingu nie wystąpił Paweł Brożek, który poddany został badaniom. „Mam nadzieję, że te badania będą pozytywne dla niego i dla zespołu, gdyż Paweł jest ważnym ogniwem. Nie jestem lekarzem i nie odważę się wchodzić w kompetencje ludzi, którzy są wykształceni, mają wiedzę w tym zakresie. Bazuję tylko i wyłącznie na informacjach od sztabu medycznego” – powiedział.

K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony