Strona główna » Aktualności » Broniszewski: Stwarzać i wykorzystywać sytuacje podbramkowe

Broniszewski: Stwarzać i wykorzystywać sytuacje podbramkowe

Data publikacji: 13-04-2015 14:21



W poniedziałek podopieczni Kazimierza Moskala rozpoczęli przygotowania do piątkowej konfrontacji z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Z drużyną nadal nie trenuje Richard Guzmics, który z powodu kontuzji nie zagrał przeciwko Górnikowi Zabrze.

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

Węgier urazu nabawił się w pierwszej połowie meczu z Jagiellonią Białystok, co uniemożliwiło mu występ w ostatnim meczu Białej Gwiazdy. O tym, czy będzie gotowy do rywalizacji z „Góralami”, zdecyduje klubowy lekarz, u którego dziś ma stawić się stoper Wisły. Reszta zawodników jest zdrowa. „Po piątkowym meczu nikt nie zgłaszał urazów. Normalne są pomeczowe stłuczenia i obicia. Dzisiaj nie trenował z nami jeszcze Richard Guzmics, a o jego powrocie do zajęć zadecyduje sztab medyczny” – powiedział Marcin Broniszewski, asystent pierwszego trenera.

Szkoleniowiec zgadza się z powszechnie panującą opinią, że w meczu z Górnikiem Zabrze krakowianie nie zaprezentowali się dobrze. Charakterystyczny dla Białej Gwiazdy styl gry zobaczyliśmy dopiero pod koniec meczu. „Mamy tego świadomość. W każdym mikrocyklu pracujemy nad tym, żeby jak najdłużej utrzymać się przy piłce i stwarzać sytuacje podbramkowe. W ostatnim meczu nam to nie wychodziło, ale też postawa Górnika była na tyle dobra, że nie mogliśmy narzucić swojego stylu gry. Wszyscy wiedzą, że gra i utrzymywanie się przy piłce to największe atuty Wisły, dlatego starają się to uniemożliwić. Dopiero po straconej bramce zaczęliśmy grać swoje, co wynikało również z tego, że goście cofnęli się do obrony” – ocenił Broniszewski.

Przed drużyną ze stolicy Małopolski kolejny ważny mecz, w którym zmierzy się ze sąsiadującym w tabeli Podbeskidziem. „Podejście do drużyny Leszka Ojrzyńskiego mamy takie samo, jak do każdej innej. Jeśli mamy tylko możliwości obserwować przeciwnika, to staramy się z tego korzystać, ale wspomagamy się również analizami Prozone, bo dostarczają dużo informacji na temat gry rywala. Dzisiejszy trening wprowadzał zawodników do tej potyczki. Nie zabrakło elementów siłowych, ale głównie skupiliśmy się na ćwiczeniach tlenowych. Od jutra czeka nas więcej pracy, aby odpowiednio przygotować się do spotkania w Bielsku-Białej” – zakończył trener.

A. Koprowski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony