Strona główna » Aktualności » Broniszewski: Musimy mocno popracować

Broniszewski: Musimy mocno popracować

Data publikacji: 01-12-2014 10:53



Po dwóch dniach wolnego, jakie Wiślacy otrzymali po meczu z Piastem Gliwice, dzisiaj podopieczni Franciszka Smudy wrócili do zajęć. „Czeka nas tydzień ciężkiej pracy” – zapowiada przed meczem z Lechem Poznań Marcin Broniszewski.

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

W piątek Biała Gwiazda zremisowała bezbramkowo z Piastem. O to, czego zabrakło do osiągnięcia końcowego sukcesu, zapytaliśmy asystenta Franciszka Smudy. „Myślę, że zabrakło precyzji, ponieważ mieliśmy kilka szans w pierwszej połowie, które stworzyliśmy po fajnej, kombinacyjnej grze. Doszliśmy do kilku dogodnych sytuacji. W drugiej połowie bramkę mógł strzelić Rafał Boguski, dlatego ten niedosyt jest. Tym bardziej, że zespół Piasta był w naszym zasięgu. Nie zdobyliśmy kompletu punktu, mamy tylko jeden, ale obiektywnie patrząc, również gospodarze mieli pod koniec meczu dwie sytuacje, dlatego ten remis należy uszanować i szukać kompletu punktów w kolejnych meczach” – mówi Broniszewski.

Do drużyny ze stolicy Małopolski bardzo dobrze wkomponował się Richard Guzmics, który do Polski przybył z Węgier. „Nie lubię oceniać poszczególnych zawodników, dlatego teraz również powstrzymam się od weryfikowania jego występów. Nie zmienia to faktu, że bardzo dobrze wprowadził się w zespół, co jest wyłącznie jego zasługą. Zawodnicy szybko zdiagnozowali, że jest to piłkarz, któremu mogą ufać, i może wnieść dużo do drużyny. Trzeba się cieszyć, że wykorzystuje w stu procentach swój potencjał, a nasi skauci wykazali się dużą wiedzą i doświadczeniem w poszukiwaniu zawodników, jakich nam potrzeba” – cieszy się drugi trener.

Przed wiślakami ciężkie spotkanie z Lechem Poznań, który wczoraj odniósł efektowne zwycięstwo nad Górnikiem Zabrze. Czy Kolejorz został już rozpracowany przez sztab szkoleniowy krakowian? „Nawet jeśli mamy wiedzę dotyczącą przeciwnika, to trzymamy ją dla siebie, bo chcemy jak najlepiej przygotować zespół do tego spotkania, przedstawiając słabe i mocne strony naszego najbliższego rywala. Dopiero spotkanie rozegrane w Krakowie zweryfikuje, czy wygrana z Górnikiem doda Lechowi dużej pewności siebie i wskoczą na właściwe tory. My skupiamy się na optymalnym przygotowaniu do tej konfrontacji, dlatego musimy mocno popracować w tym tygodniu, aby rezultat, który osiągniemy, satysfakcjonował nas” – zapowiada.

Pierwsza diagnoza po meczu w Gliwicach nie wykazała żadnych poważnych urazów wśród piłkarzy Białej Gwiazdy. „Występują tylko standardowe zbicia wynikające z rywalizacji. Nie jest to nic poważnego. Semir Stilić rozegrał cały mecz, nie zgłaszał żadnego bólu. Było widać, że swobodnie poruszał się po boisku, więc ten poprzedni uraz nie przeszkadzał mu, aby normalnie grać” – zakończył swoją wypowiedź asystent Franciszka Smudy.

A. Koprowski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony