Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Brlek: Nie zaprzątam sobie głowy
Brlek: Nie zaprzątam sobie głowy
Data publikacji: 15-07-2017 00:06Ostatnio wokół Petara Brleka było sporo medialnego szumu. Okazuje się jednak, że na chorwackim pomocniku nie robi to żadnego wrażenia. Forma jak była, tak jest! Petar Brlek nadal pokazuje, że strzelanie bramek nie sprawia mu zbyt dużych trudności.
Fot. Przemek Marczewski
„Faktycznie wiele rzeczy pisano o mnie w gazetach, czy w internecie. Nie zaprzątałem sobie jednak tym głowy i starałem się skoncentrować na najbliższym starciu” - odparł skromnie „Pero”, który po podaniu Carlosa Lópeza podwyższył prowadzenie na 2:0.
Żadna niespodzianka!
Brlek pochwalił kolegów za zdobycie trzech punktów w pierwszym meczu sezonu, ale docenił też klasę rywala. „Pogoń to naprawdę wartościowy zespół i trzeba powiedzieć, że przeciwnicy mieli kilka okazji do zdobycia gola. Przez cały mecz byliśmy jednak skoncentrowani na sto procent i zasłużyliśmy na to zwycięstwo. W pierwszych minutach zagraliśmy szczególnie dobrze w ofensywie. Natomiast później skupiliśmy się nieco bardziej na kontratakach i defensywie. Wszystko mieliśmy pod kontrolą”.
Być może Portowcy byli po prostu zaskoczeni systemem, w jakim wystąpili Wiślacy? Na pewno taki wariant nie zdziwił piłkarzy ekipy gości. „Nie było to dla nas żadną niespodzianką. Trener po prostu oznajmił nam, że chce spróbować innych opcji - z czwórką obrońców i myślę, że był to dobry wybór. Nie ma znaczenia, jaką formacją wychodzisz na mecz, jeśli go wygrywasz” - podkreśla Chorwat.
Team spirit!
Pewną niewiadomą dla przeciwników byli też nowi zawodnicy Białej Gwiazdy. „Pero” również docenia letnie zakupy, lecz nie skupia się na indywidualnościach. „Nie chciałbym wyróżniać żadnego z debiutantów, gdyż zawsze gramy jako drużyna”.
Michał Hardek
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















