Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Bramkarski wycisk
Data publikacji: 21-01-2010 11:47Bramkarze Wisły codziennie trenują bardzo mocno. Nawet dzień po meczu trener Łaciak nie oszczędzał ich i zafundował dwójce swoich podopiecznych ponad godzinę zajęć na plaży. „Wczoraj wpuściliście dwie bramki, więc dziś dwa razy ostrzejszy trening” – żartował przed zajęciami trener Łaciak.
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Na plaży Kurto i Jarosiński skakali przez płotki, wyskakiwali ponad siatkę na boisku do siatkówki, wyścigowali się i mieli urządzony mini mecz rugby. „Przyznam szczerze, że w tej chwili czuję się lekko zajechany. Wiem jednak, że o takie treningi w tej części okresu przygotowawczego chodzi i to zaowocuje w dalszej części sezonu” – powiedział po tak wyczerpujących zajęciach młodszy z dwójki golkiperów, Filip Kurto. To już kolejny taki dzień, gdy bramkarze trenują mocniej niż reszta drużyny. Zamiast iść na siłownię, trener Łaciak zabiera ich na plażę, gdzie na piasku w każdy wyskok muszą włożyć więcej siły niż w podobne ćwiczenia wykonywana na trawie.
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Pozostali zawodnicy zaczęli swoje zajęcia od wizyty na siłowni. Znaczną część treningu na boisku poświęcili natomiast na grę w siatkonogę. W jednym z meczów doszło do małej niespodzianki, bowiem drużyna złożona z młodych piłkarzy: Michała Chrapka, Miachała Czekaja i Łukasza Burligi pokonała dużo bardziej doświadczoną trójkę w składzie Tomas Jirsak, Rafał Boguski i Mariusz Jop.
.jpg)
.jpg)
.jpg)
W zajęciach normalnie uczestniczyło tylko dwunastu zawodników. Czwórka Arkadiusz Głowacki, Radosław Sobolewski, Peter Singlar i Konrad Gołoś miała zajęcia z trenerem Bahrem. Pozostałych pięciu piłkarzy przebywających na obozie w Antalyi narzeka na różnego rodzaju urazy i dlatego nie ćwiczyli z resztą zespołu. O ich urazach można przeczytać tutaj
.jpg)
M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















