Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Bonus Maora
Data publikacji: 01-12-2011 13:50Na ten dzień kibice Wisły czekali długo. Wydawało się, że po wrześniowej kontuzji nie zobaczą Maora Meliksona na boisku do wiosny, ale pomocnik być może zagra już dzisiaj wieczorem w Lidze Europejskiej przeciwko Odense.
„To były trudne miesiące dla mnie. Teraz można zauważyć na mojej twarzy uśmiech. Mam nadzieję, że po meczu będę uśmiechał się więcej” – mówi Maor Melikson. „To przykre, kiedy patrzy się na drużynę z zewnątrz, nie można zagrać i nie można jej pomóc. Wierzę, że to się skończyło” – dodaje piłkarz.
W spotkaniu ze Śląskiem po raz pierwszy, również po kontuzji, zagrał Patryk Małecki. „Mały” zaliczył 15-minutowy występ. Na ile minut gry gotowy jest Maor? „Nadal nie wiem. To zależy od trenera i od tego, co on zadecyduje. Ale to nie problem dla mnie. Jeśli trener zechce, zagram cały mecz, chociaż trudno powiedzieć, w jakiej jestem formie. Zostały tylko cztery mecze do przerwy zimowej. Nie mogę narzekać na to, bo myślałem, że nie będę mógł zagrać w tej rundzie w ogóle. To dla mnie taki mały bonus” – zauważa Melikson.
Zdaniem pomocnika Białej Gwiazdy, pierwsze spotkanie Wisły z Odense wcale nie było takie złe w wykonaniu krakowian. „Chociaż przegraliśmy, to mieliśmy swoje okazje na bramki. Teraz obie drużyny mają niezbyt duże szanse na awans, ale postaramy się dzisiaj wygrać i wtedy zobaczymy, co dalej” – mówi Maor Melikson.
AM
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















