Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Boguski: Za wcześnie na całe spotkanie
Data publikacji: 04-09-2009 11:41Rafał Boguski w czwartek zagrał 40 minut w wewnętrznym sparingu między pierwszą a drugą drużyną Białej Gwiazdy, zdobył nawet gola. Jednak kibice Wisły Kraków będą musieli trochę jeszcze poczekać na powrót Rafała na ligowe boiska.
Jak się czujesz?
Coraz lepiej. Nie jest to w 100% to, co bym chciał, ale powoli wchodzę do gry. Noga mniej już boli, oby z dnia na dzień było lepiej. Z kolanem też już lepiej. Trochę przeciążyłem je na testach i teraz też dochodzi do siebie.
A jak jest z Twoją wytrzymałością? Grałeś w sparingu przez 40 minut. Odczułeś zmęczenie?
Miałem kilka kryzysów, kiedy zrobiłem parę takich przebieżek dłuższych i mnie zatkało. Ale ogólnie nie jest źle.
Wydaje się, że ze skutecznością też nie jest najgorzej, w końcu zdobyłeś bramkę.
Ze skutecznością nie jest źle, trochę gorzej było z grą. Miałem kilka głupich strat. Dawno nie grałem w piłkę, ale ta pewność też wkrótce przyjdzie.
Możesz już o sobie powiedzieć, że jesteś zdrowy w 100%?
Nie, na razie nie można tak powiedzieć. Myślę, że to jakieś 80%.
Czego Ci brakuje do tych stu procent?
Jest w miarę ok, ale staw skokowy czasem pobolewa. Nie mogę z tej nogi wystartować, jest ona słabsza. Jeszcze trochę czasu trzeba ją porehabilitować, żeby powiedzieć, że jest w 100% zdrowa.
W środę zagracie kolejny sparing, z rezerwami Liverpoolu. Czy zagrasz już przez całe spotkanie?
Nie, chyba jest na to za wcześnie. Niezbyt długo jestem z drużyną i na tyle płuca mi nie pozwolą, ale jakiś odcinek meczu zagram.
Znajdziesz się już w osiemnastce na mecz z Lechią Gdańsk?
To chyba jest odleglejszy temat. Zobaczymy, ale nie zanosi się na to.
Czy jest szansa na to, że jeszcze we wrześniu zagrasz w lidze?
Bardzo bym chciał, ale to będzie zależało od tego, jak ta noga będzie się zachowywała przy większym wysiłku. Wczoraj było fajnie, ale zobaczymy, jak będzie później.
Ania M.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















