Strona główna » Aktualności » Boguski: Teraz to już historia

Boguski: Teraz to już historia

Data publikacji: 30-11-2016 23:33



Dobra druga połowa nie wystarczyła ambitnym Wyślakom, by odrobić błędy z pierwszych 45 minut. Biała Gwiazda uległa w rewanżowym meczu ćwierćfinału Pucharu Polski Kolejorzowi 2:4. „Tylko trzeba wziąć pod uwagę, że Lech miał już do przerwy trzybramkową przewagę i mógł sobie potem pozwolić na trochę luźniejszą grę” - ocenia rozczarowany Rafał Boguski.

Fot. Przemek Marczewski Fot. Przemek Marczewski

„Nie wydaje mi się, by drużyna z Poznania była lepsza w pierwszych minutach. To my byliśmy przy piłce i nią operowaliśmy. Aż do rzutu karnego” - dopowiada „Boguś”. „Później bramka dla Lecha, goście już nic nie musieli, bo odrobili stratę z pierwszego meczu i mogli swobodnie czekać na swoje sytuacje. Mieli takie dwie i obie wykorzystali”. Zapytany o główną przyczynę porażki, odpowiada: „W pierwszej połowie przydarzyły się błędy, które nie powinny mieć miejsca”.

„Boli, że odpadliśmy”

Pomocnik Białej Gwiazdy nie dyskutował po ostatnim gwizdku sędziego o różnych kontrowersyjnych sytuacjach, które miały miejsce podczas spotkania. „Nie jestem od komentowania decyzji sędziego. Podejmował takie, jakie podejmował i teraz to już jest historia. Odpadliśmy z Pucharu i nie ma co zwalać na decyzje arbitra” - mówi Rafał Boguski.

Piłkarze Wisły nie mogą odżałować straconej szansy. „Bardzo boli, że odpadliśmy. Mieliśmy dobrą sytuację po pierwszym spotkaniu i apetyt na awans do półfinału. Niestety wydarzyło się to, co się wydarzyło” - podsumowuje najlepszy strzelec Białej Gwiazdy w tym sezonie.

Krzysztof Pulak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony