Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Boguski: Sprawiedliwy wynik
Data publikacji: 24-04-2010 21:30Choć na pewno Wisła chciała z Lechem wygrać, to po spotkaniu z poznańską drużyną Biała Gwiazda może dopisać sobie tylko punkt. „To sprawiedliwy wynik” – podkreśla Rafał Boguski, zdaniem którego Biała Gwiazda musi jeszcze mocno powalczyć o mistrzostwo.
T
rener Zieliński powiedział, że jego zdaniem oba zespoły panicznie bały się porażki. Zgodzisz się z nim?
Wydaje mi się, że na pewno żadna z drużyn nie chciała stracić bramki. Gdy poziom zespołów jest wyrównany, o wyniku może zadecydować tylko jeden gol. Jeden i drugi zespół bał się więc, że może stracić gola i będzie po zawodach.
Remis to sprawiedliwy wynik?
Wydaje mi się, że jest to sprawiedliwy wynik. Żadna drużyna nie miała wielkiej przewagi, nie było też stuprocentowych sytuacji.
Kiedy wy byliście najbliżej zdobycia gola?
Może wtedy, kiedy w drugiej połowie Wojtek Łobodziński próbował zagrywać wzdłuż linii końcowej do Pawła Brożka. W tej sytuacji ja nabiegałem, ale Wojtek nie widział mnie. Gdyby wyłożył mi piłkę na 10 metr, byłaby doskonała sytuacja. Mówi się trudno.
O ile bliżej mistrzostwa jesteście po tym remisie?
Ciężko powiedzieć. Na pewno jesteśmy bliżej, bo kolejki uciekają, a przewaga jaka była, taka jest. Myślę, że ten maraton, który tera się skończy, a więc dwa mecze we wtorek i piątek, dadzą odpowiedź, jak blisko jesteśmy mistrzostwa.
Nadal macie możliwość jednego potknięcia. Czy masz w myśli takiego rywala, z którym możecie te punkty stracić?
Nie można w ten sposób kalkulować. Moim zdaniem mamy jeszcze ciężkie wyjazdy. Jedziemy do Gliwic, gdzie w zeszłym roku grało nam się bardzo trudno, potem mamy Legię, a na koniec derby. Czekają nas naprawdę trudne mecze.
Trudno grało się przeciw obrońcom Lecha?
Tak, ciężko. To bardzo dobrzy zawodnicy. Trudno było ich wymanewrować.
Z obrońcami Piasta chyba będzie łatwiej?
Wydaje mi się, że może być jeszcze trudniej niż z Lechem, bo oni desperacko bronią się przed spadkiem. Teraz przegrali mecz, więc teraz będą robić wszystko, żeby u siebie zdobyć trzy punkty.
M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















