Strona główna » Aktualności » Boguski: Przynajmniej jedną z sytuacji powinienem zamienić na bramkę

Boguski: Przynajmniej jedną z sytuacji powinienem zamienić na bramkę

Data publikacji: 31-10-2015 15:10



Kolejny bezbramkowy remis u siebie nie poprawił sytuacji Wiślaków w tabeli. Mimo znaczącej przewagi piłkarzom Białej Gwiazdy znowu zabrakło goli. Po raz trzeci z rzędu kibice przy Reymonta nie zobaczyli żadnej z bramki. „Miałem dwie sytuacje, przynajmniej jedną z nich powinienem wykorzystać” – przyznał po meczu Rafał Boguski, który rozegrał pełne 90 minut.

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

„Mamy posiadanie piłki, przeważamy, tworzymy sobie sytuacje, ale nic nie chce wpaść. Próbujemy rozmontować obronę, wiedzieliśmy, że Ruch będzie grał dziesięcioma graczami z tyłu i że jedyną opcją będzie atak pozycyjny. Dobrze wymienialiśmy się pozycjami, ale ciągle brakuje nam czegoś z przodu” – podsumował mecz z Ruchem skrzydłowy Wiślaków.

Podopieczni trenera Moskala stwarzali sobie coraz groźniejsze okazje, jednak po przymusowej przerwie, spowodowanej przez sympatyków Ruchu, piłkarze Wisły nie byli w stanie pokonać bramkarza gości. „Nie uważam, żeby jakoś szczególnie ta przerwa wybiła nas z rytmu. Nie skupialiśmy się na tym, chcieliśmy coś dalej tworzyć. Być może przerwa ta była korzystna dla gości” –skwitował zachowanie fanów Niebieskich Boguski.
 
Wisła w obecnym sezonie pokonuje rywali, którzy na dany moment przechodzą spadek formy. Co należy zrobić, aby wygrywać ze wszystkimi? „Wszyscy na boisku pracujemy, walczymy o trzy punkty. Wystarczy nam jedna bramka, żeby się przełamać.  Im szybciej, tym lepiej” – zakończył popularny „Boguś”.
 
Jakub Pobożniak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA


do góry strony