Strona główna » Aktualności » Boguski: Nie załamuję się

Boguski: Nie załamuję się

Data publikacji: 19-10-2010 13:40



W zeszłym tygodniu Rafał Boguski przeszedł operację kontuzjowanego kolana. Piłkarz nie wróci już w tym roku na boisko, ale mimo wszystko zachowuje optymizm. „Wszyscy zawodnicy, którzy mieli rekonstrukcję więzadeł krzyżowych, wracali na boisko. Myślę, że ze mną nie będzie inaczej” – powiedział Wiślak.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Rafał Boguski do piątku przebywał w Łodzi, gdzie przeszedł operację rekonstrukcji zerwanych w kolanie więzadeł krzyżowych. Na razie piłkarz porusza się o kulach. „Nie jest źle. Najgorsze jest to, że teraz to wszystko się goi i przy każdym ruchu czuję ból. No i puchnie – to też jest nieprzyjemne. Ale to jest taki etap, że trzeba to przeżyć” – mówił po przyjeździe do klubu zawodnik.

Po kontroli sztabu medycznego Wisły okaże się, jak będzie przebiegała rehabilitacja, jednak już teraz Rafał musi pracować nad wyprostem kolana. „Jestem umówiony z Filipem Piętą. Zobaczymy, jak on zareaguje na wygląd tej nogi, i co zaleci, ale już nawet leżąc, muszę tą nogą ruszać” – dodał napastnik.

Boguski zapewnił, że nie ma żalu do Patryka Małeckiego. To właśnie w walce o piłkę „Małym” Rafał zerwał więzadło w kolanie. „To tylko i wyłącznie ja sobie zrobiłem krzywdę” – podkreślał. „Nie załamuję się. Wszyscy zawodnicy, którzy mieli rekonstrukcję więzadeł krzyżowych, wracali na boisko. Myślę, że ze mną nie będzie inaczej” – powiedział z przekonaniem Wiślak.

Ania M.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony