Strona główna » Aktualności » Boguski: Nie mam nic na nasze usprawiedliwienie

Boguski: Nie mam nic na nasze usprawiedliwienie

Data publikacji: 30-07-2010 00:29



Rafał Boguski nie zaliczył dobrego spotkania przeciwko Karabachowi. Jedna zawodnik liczy ta to, że po przepracowaniu tego tygodnia w rewanżu Wisła sprawi niespodziankę.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Rafał Boguski po spotkaniu przyznał, że ten mecz nie tak miał wyglądać i nie można się niczym tłumaczyć. „Nie mam nic na nasze usprawiedliwienie. Jedynie możemy dobrze przepracować ten tydzień i spróbować w Azerbejdżanie, bo zostało jeszcze jedno spotkanie” – mówił zawodnik.

Boguski w meczu przeciwko Azerom zagrał na prawej pomocy jednak było widać, że nie jest to jego ulubiona pozycja na boisku.„Nie jestem typowym prawym pomocnikiem i widać też, że Erik bardzo dużo chodzi do przodu, więc musiałem mu robić miejsce. Musiałem schodzić do środka, wtedy robiła się tam przewaga” – przyznał piłkarz.

W przerwie meczu nie zanosiło się na to, że Wiślacy będą schodzić z murawy ze spuszczonymi głowami. „Do przerwy była duża przewaga z naszej strony, coś tam stworzyliśmy. Mówiliśmy, że gramy swoje a w końcu coś strzelimy, a po końcowym gwizdku to już wiadomo” – zakończył Boguski.

M. Strączek
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony