Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Boguski: Dawno nie miałem takich treningów
Data publikacji: 09-10-2010 17:45Rafał Boguski po zgrupowaniu w Zakopanem otwarcie przyznaje, że ciężkie treningi dały mu porządnie w kość i czuje się wypompowany. Ma jednak nadzieję, że w wolne dni wróci świeżość i uda mu się zagrać w Zabrzu w podstawowym składzie na swojej ulubionej pozycji – ofensywnego pomocnika.
Jak wrażenia i forma po zgrupowaniu w Zakopanem?
Wrażenia jakie? Było bardzo ciężko. Dawno nie miałem takich ciężkich treningów. Jeszcze przez pierwsze dwa miałem siły, ale później było ich już coraz mniej i teraz jestem wypompowany. Ale są dwa dni wolnego, więc miejmy nadzieję, że to przyniesie efekty.
Czy Ty należy do tych, którzy lubią takie treningi, czy nie?
Chyba jestem gdzieś pośrodku. Ciężka praca też jest potrzebna, ale entuzjastą aż takich długich i ciężkich zajęć na pewno nie jestem. Jednak jak trener każe, to się robi wszystko.
Uda się złapać świeżość do meczu z Górnikiem?
Mam nadzieje, że te dwa dni dadzą nam trochę wytchnienia i nogi będą już świeższe i będą niosły.
Rozmawiałeś z trenerem w trakcie zgrupowania?
Nie, nie rozmawiałem.
Ale trener za to znalazł Ci inną rolę, zaczął ustawiać Cię w środku pola.
No tak. Były takie fragmenty gry, kiedy grałem jako ofensywny pomocnik. Trener trochę zmieniał na tym zgrupowaniu, ale też nie było tam Czarka Wilka i Andraża Kirma. Jak przyjadą, to też różnie może być, może różnie nas ustawiać.
Graliście dwójką ofensywnych pomocników. Myślisz, że to ustawienie znajdzie przełożenie na mecze ligowe?
Myślę, że może. Na razie to wygląda tak, że trener będzie chciał spróbować grać dwoma ofensywnymi pomocnikami, chociaż nie wiadomo, kto to będzie, bo wielu zawodników gra na tej pozycji.
Myślisz, że już w Zabrzu zagracie w takim ustawieniu?
Wydaje mi się, że tak. Z tego, co pamiętam, Górnik gra dwoma defensywnymi pomocnikami, dlatego to by było wskazane.
Jeżeli tak, to Twoje szanse na grę w pierwszym składzie rosną.
No tak. Ale to jest około 20-25 procent. Czterech czy pięciu zawodników gra na tej pozycji, dlatego dopiero w przyszłym tygodniu na treningach będzie wiadomo, kto będzie grał.
Ty nadal uważasz, że cofnięty napastnik to Twoja najlepsza pozycja?
Tak, to jest moja ulubiona pozycja i tam najlepiej się czuję.
Twoja forma idzie w górę?
Ostatnio czuję się coraz lepiej, chociaż końcówka tygodnia – czwartek, piątek – były ciężkie i to nie wyglądało tak dobrze. Ale coraz lepiej się czuję, mam coraz więcej sił, lepszą szybkość. Mam nadzieję, że to będzie dalej zwyżkować.
Kibice czekają na Rafała Boguskiego sprzed kontuzji.
No tak. Wtedy byłem w najlepszej formie w mojej przygodzie z piłką. Czułem się bardzo dobrze. Będę się starał, żeby dojść do tej dyspozycji, ale do tego też trzeba grać, a jak się nie gra w piłkę, to jest ciężko.
Jest szansa, żeby w tej rundzie złapać taki rytm?
Na razie nie wygląda na to, że będę grał regularnie, ale będę robił wszystko, żeby wskoczyć do pierwszej jedenastki i grać jak najwięcej.
M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















