Strona główna » Aktualności » Boguski: Brakuje mi jeszcze wytrzymałości

Boguski: Brakuje mi jeszcze wytrzymałości

Data publikacji: 30-06-2010 19:58



Rafał Boguski z powodu kontuzji nie pojechał na zgrupowanie do Zakopanego. Mecz z Dynamem Drezno był więc dla niego pierwszym sparingiem w ramach przygotowań do sezonu 2010/2011. „Na pewno brakuje mi jeszcze wytrzymałości. To jest najważniejsza rzecz” – przyznał napastnik Wisły.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

To twój pierwszy sparing w trakcie tych przygotowań. Jak się czujesz?
Na pewno brakuje mi jeszcze wytrzymałości. To jest najważniejsza rzecz. Nawet, gdy wszedłem na te trzydzieści minut, to kilka razy mnie zatkało. Trenuję dopiero trzeci dzień, więc było trochę ciężko. Ważne, że czułem piłkę.

Twoje wejście trochę rozruszało ofensywę Wisły.
Tak próbowałem grać. Wiadomo, że przeciwnik był trochę podmęczony, było trochę więcej miejsca. Mogliśmy trochę dłużej pograć piłką. Szkoda, że nic z tego nie wyszło i nie stworzyliśmy sobie żadnej stuprocentowej okazji.

Upał na pewno nie pomagał wam w grze.
Na pewno tak. Przy takiej temperaturze, gdy zrobi się dwa, trzy start, automatycznie człowieka zatyka. Trzeba chwileczkę odpocząć, żeby znów szybko biegać. Taka temperatura nie pomaga, ale nie ma co narzekać. Warunki były, jakie były i trzeba się było do nich dostosować.

Dynamo grało bardzo agresywnie.

To chyba charakteryzuje drużyny niemieckie, szczególnie te z niższych lig. Oni braki techniczne nadrabiają ambicją i walką. Dynamo za dużo nie kombinowało, jeśli chodzi o grę piłką. Postawili na walkę i ambicję.

A czego zabrakło Wiśle, żeby zdobyć gola?
Zabrakło nam stworzenia sytuacji. Dymano swoją agresywnością spowodowało, że ciężko nam było je stwarzać. Widać, że my jesteśmy w takim okresie, kiedy pracuje się nad siłą, a nie nad szybkością. Na to jeszcze przyjdzie czas.

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony