Strona główna » Aktualności » Boguski: Brakło kropki nad i

Boguski: Brakło kropki nad i

Data publikacji: 01-05-2009 11:56



Rafał Boguski przyznał, że Wisła stwarzała sobie sytuacje w meczu z Piastem, ale brakło głównie skuteczności, żeby spotkanie zakończyć sukcesem. "Posiadaliśmy optyczną przewagę, ale udało się trafić tylko raz" - podsumował napastnik Wisły.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Dziś po raz kolejny śląskie miasto okazało się niegościnne dla Wisły. Na początku rundy zanotowaliście remis w Bytomiu, teraz też tylko jeden punkt w Gliwicach.
No tak. Głupio straciliśmy bramkę. Wiedzieliśmy, że Piast strzela mało bramek, ale też to, że ich mało traci. Po strzeleniu bramki dobrze zorganizowali się w defensywie i wybijali nas z gry. Posiadaliśmy optyczną przewagę, graliśmy atakiem pozycyjnym, ale udało się trafić tylko raz.

Czego dziś brakło, żeby wywieźć zwycięstwo?
Przede wszystkim skuteczności. Siedzieliśmy na rywalu, stwarzaliśmy sytuacje, ale zabrakło kropki nad „i”.

Z pewnością mieliście do siebie sporo pretensji o niedokładne i niecelne zagrania pod bramką Kasprzika.

Pretensje były, ale to już nieważne. To już historia. Mamy jeden punkt i pozostaje nam czekać na kolejne mecze.

Dziś znowu widzieliśmy dwie różne połowy w wykonaniu Wisły. W pierwszej części gra Wam się nie układała, w drugiej wyglądało to już o wiele lepiej. Z czego wynika taka różnica?

Ciężko powiedzieć, dlaczego tak się dzieje. Ostatnio z Górnikiem Zabrze mieliśmy dwie dobre połowy, a wydaje mi się, że dziś przespaliśmy początek pierwszej odsłony meczu. Pozwoliliśmy Piastowi, żeby też zagrał w piłkę, ale kosztem naszej gry. Po objęciu przez nich prowadzenia było widać, że chcą dowieźć ten wynik do końca. W pierwszej połowie trochę waliliśmy głową w mur, ale w drugiej już udało się nam osiągnąć sporą przewagę.

Zdobyty jeden punkt to chyba za mało, żeby obronić tytuł mistrzowski.

O tym możemy powiedzieć, kiedy liga dobiegnie końca. Teraz skupiamy się na każdym kolejnym meczu. Dziś był Piast, od jutra myślimy o Legii.

Rafał Młyński
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA


do góry strony