Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
„Bogusiowi” wrócił humor
Data publikacji: 04-08-2009 15:09„Humor wrócił. Czuję się inaczej wewnętrznie – chce mi się śmiać, żartować. Wcześniej nie było to takie proste. Przez ostatnie trzy miesiące siedziałem w „zamknięciu” – na siłowni, basenie, masażu. Fajnie tak wyjść i trochę poprzebywać z kolegami, pokopać piłkę do bramki” – cieszy się Rafał Boguski.
„Myślę, że to ten przełom, na który czekałem. Noga mnie nie boli i pozwala mi porobić jakieś piłkarskie rzeczy” – zdradza Rafał, który drugi dzień z rzędu trenował na boisku. We wtorek po zajęciach biegowych przywołał go do siebie trener Bahr, z którym zawodnik Białej Gwiazdy ćwiczył przez dłuższy czas. Nie obyło się bez ćwiczeń z piłką. Do nich Rafała nie trzeba było zachęcać, bo gdy tylko jakaś futbolówka lądowała w jego okolicy, natychmiast znajdował kolegę, do którego można było podać, albo strzelał na bramkę. „Kiedy zobaczyłem piłkę i bramkę, zaraz minął strach przed tym, że po uderzeniu noga może mnie zaboleć. Brakowało mi tego, żeby tak uderzać piłkę” – opowiada „Boguś”.


Z Boguskim w trakcie zajęć krótką rozmowę uciął sobie też trener Skorża. „Trener pytał się, jak się czuję, żartował nawet, żebym mu powiedział, na który mecz będę gotowy do gry. To sympatyczne, bo z trenerem dawno nie rozwiałem, bo przecież często w klubie byłem, kiedy nikogo z drużyny tu nie było” – tłumaczy Rafał.
We wtorek powody do zadowolenia miał też Mariusz Jop, który zaczął normalnie trenować z drużyną. Na drugim biegunie wylądował Mauro Cantoro, który z powodu urazu stopy już po kilkunastu minutach zajęć na boisku musiał opuścić murawę.





M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















