Strona główna » Aktualności » Biton: Wierzę, że damy radę

Biton: Wierzę, że damy radę

Data publikacji: 25-09-2011 20:40



Swojego siódmego gola w T-Mobile Ekstraklasie zdobył dzisiaj izraelski napastnik Wisły. Cała drużyna zaprezentowała się z dobrej strony pokazując charakter i dzięki temu wywalczyła trzy punkty w meczu z Ruchem Chorzów.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

„W zeszłym tygodniu powiedziałem dziennikarzom, że jestem pewien, iż w następnym meczu inni piłkarze zaczną strzelać bramki, potwierdziło się to” - zaczął strzelec pierwszej bramki. „Mamy dużo utalentowanych zawodników w drużynie i cieszę się, że inni piłkarze zaczęli zdobywać gole. Dla mnie osobiście najważniejsze są trzy punkty” - dodał napastnik. Dudu Biton podkreślił, że mecz był wykańczający dla piłkarzy obu zespołów. „To był mecz bardzo ważny mecz, jesteśmy bardzo zmęczeni, ale szczęśliwi, że wywalczyliśmy zwycięstwo. Ten mecz był potwierdzeniem tego, że jesteśmy mocną drużyną i pniemy się w górę” - zaznaczył.

Zawodnik odniósł się do faktu, iż w meczu z Ruchem zdobył 7. bramkę w T-Mobile Ekstraklasie. „Ten gol jest kontynuacją mojej gry, jest ważny dla mnie, jak każdy inny” - wyjawił.

Ostatnio napastnik wzbudza zainteresowanie prasy izraelskiej. „Prasa izraelska pisała o mnie, to prawda. Jestem szczęśliwy, że dziennikarze przybyli tutaj, żeby oglądać mecz Wisły, to było bardzo ważne, żeby zaprezentować się dobrze i cieszę się, że Wisła wygrała ten mecz, chociaż nie spodziewałem się ich obecności”- wyjaśnił.

Zawodnik nie zamierza wypowiadać się odnośnie decyzji Maora Meliksona. „Nie będę wypowiadał się na temat wyboru Maora, to jest jego sprawa” - kontynuował.

Na pytanie, co sądzi o atmosferze na stadionie przy Reymonta 22 powiedział: „Atmosfera była niesamowita. Fani na tym stadionie dopingują nas wspaniale i dzięki temu czuję się dobrze w czasie meczów”.

 Piłkarz nawiązał także do urazów kolegów z drużyny. „Teraz czekają nas ciężkie mecze z Twente i Legią, a straciliśmy bardzo ważnych zawodników i to może być problem, ale wierzę, że damy radę” - zakończył Dudu Biton.

K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony