Strona główna » Aktualności » Biton: Chcemy przeprosić

Biton: Chcemy przeprosić

Data publikacji: 06-11-2011 22:44



Po meczu z Cracovią David Biton był wyraźnie przygnębiony. Izraelczyk stwierdził, że porażka przy Kałuży była najbardziej bolesną spośród tych, których doświadczył w tym roku. „Myślę, że ta porażka jest bardziej bolesna niż porażka z APOEL-em. Wszyscy zdawaliśmy sobie sprawę z tego jak ważne to spotkanie” – wyznał napastnik.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

David Biton dołączył do Białej Gwiazdy dopiero przed kilkoma miesiącami, ale doskonale zdawał sobie sprawę z wagi, jaką kibice Wisły przywiązują do pojedynków z rywalem zza miedzy. Tym bardziej przykra była dla niego porażka w niedzielnym spotkaniu. „To były derby, bardzo ważny mecz dla naszych kibiców i naszego klubu. Jesteśmy bardzo rozczarowani i wiemy, że rozczarowaliśmy wiele osób. Bardzo źle się z tym czujemy i chcemy przeprosić” – oświadczył Izraelczyk. Biton nie ukrywał, że to dla niego najbardziej bolesne spośród tegorocznych niepowodzeń. „Myślę, że ta porażka jest bardziej bolesna niż porażka z APOEL-em. Wszyscy zdawaliśmy sobie sprawę z tego jak ważne to spotkanie” – raz jeszcze podkreślił snajper.

Zdaniem Bitona Wisła mogła wyjść z derbowego pojedynku z tarczą. „Mieliśmy dzisiaj sporo okazji. Bramkarz był jednak dobrze dysponowany” – ocenił napastnik. „Ja miałem idealną okazję na początku. Prawdę mówiąc, widziałem już piłkę w siatce. Nie mam pojęcia jak bramkarz to wybronił” – dodał. Izraelczyk stwierdził przy tym, że zwycięstwo rywali trudno uznać za zasłużone. „Uważam, że przeciwnicy nie byli zespołem lepszym, tak naprawdę nie stworzyli wielu okazji” – zauważył.

Snajper Wisły odniósł się w swojej wypowiedzi do problemów kadrowych z jakimi boryka się obecnie klub z Reymonta. „Brakuje nam Meliksona i Małeckiego, brakuje Sobolewskiego. Na pewno ich brak ma jakieś znaczenie, bo to świetni piłkarze” – przyznał. Jednocześnie jednak dał do zrozumienia, że nie należy tłumaczyć słabszej dyspozycji Wiślaków nieobecnością tych zawodników. „Ich brak nie może być dla nas wymówką. Nie możemy w ten sposób tłumaczyć naszych porażek” – podsumował piłkarz.

Tomasz Biegański
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony