Strona główna » Aktualności » Bieg o świcie

Bieg o świcie

Data publikacji: 15-01-2013 07:44



Było jeszcze ciemno, kiedy piłkarze Wisły Kraków pojawili się w hotelowym holu. To tam trener Kulawik wraz z Maciejem Musiałem przekazali im instrukcje dotyczące porannych zajęć. 

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Szybko okazało się, że zawodnicy nie będą ćwiczyli na plaży, w zamian za to do ich dyspozycji jest hotelowy park wraz z alejkami. To na nich już po chwili pojawili się Wiślacy. „Zawodnicy biegali na 75% swoich wyliczonych parametrów. Zaczynamy zatem od trzech minut biegu, minuty przerwy. Jest to normalna interwałowa praca” – tłumaczył Kulawik.

 

Co o tak wczesnej porze treningu sądzą zawodnicy? „Całe życie biegam, to i teraz pobiegnę bez problemu” – żartował popularny „Kosa”. „Z doświadczenia wiem, że takie poranne zajęcia mogą tylko pomóc, na pewno nikomu nie zaszkodzą” – dodał zaś szkoleniowiec Wisły.



„Wolę, żeby zajęcia były krótsze, ale intensywniejsze. Stąd podział na trzy treningi dziennie, podczas których uda mi się wyegzekwować od zawodników to, czego oczekuję” – dodał na koniec trener Wiślaków.



Zajęcia te to dopiero wstęp do dalszej pracy, punktualnie o 9:10 czasu miejscowego cała drużyna uda się bowiem na boisko, gdzie zostaną przeprowadzone drugie z trzech zaplanowanych na dziś zajęć. 



MM
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony