Strona główna » Aktualności » Białas: Będą zmiany w składzie

Białas: Będą zmiany w składzie

Data publikacji: 06-05-2010 22:22



Trener Legii Warszawa, Stefan Białas, zapowiada zmiany w składzie warszawskiego zespołu w porównaniu z meczem z Ruchem Chorzów. „Zmiany będą, są konieczne” – twierdzi szkoleniowiec warszawskiej jedenastki. Zmian może jednak nie być na środku obrony.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Spodziewać się można najprawdopodobniej zmiany na prawym skrzydle. „Widzieliśmy, że chociażby wejście Rybusa. On pokazał się z dobrej strony” – twierdzi Białas i dodaje, że spodziewał się lepszej gry po Miroslavie Radoviciu. Co ciekawe, chociaż wydawało się, że na środku obrony Legii zmiany będą konieczne, to jednak jest szansa, że w sobotę zagra Dickson Choto. „Doktor po meczu powiedział, że to jest kontuzja, która wyklucza Choto na kilka tygodni, czyli do końca sezonu. Wtorkowe USG pokazało, że nie ma zerwania nowego włókienka, tylko jest naruszona stara blizna. To jest mniej skomplikowane” – tłumaczy trener Legii i dodaje: „Choto ma specjalistyczne treningi, w piątek spróbuje potruchtać. Jeśli wszystko będzie dobrze, będzie gotowy na Wisłę.” Problemów z grą nie powinni mieć oszczędzani w trakcie tygodnia Pance Kumbev, Bartłomiej Grzelak i Maciej Iwański.

Trener Białas przed meczem Legia - Wisła

Trener Legii szans swoje drużyny na zwycięstwo upatruje w tym, że do jego drużyna będzie gospodarzem. „Będziemy grać u siebie, będziemy zdeterminowani, żeby wygrać” – podkreśla Białas. A co ma być metodą na Wisłę? „Myślę, że zagramy tak jak ostatnie 20 minut z Ruchem, ale z większą skutecznością” – odpowiada trener Legii. Nawet jednak wygrana w sobotę nie zwiększa znacznie szans warszawian na mistrzostwo Polski. Zdaje sobie z etgo sprawę trener Białas. „Trzy zwycięstwa przy dobrym układzie dają nam mistrzostwo. To niestety jednak tylko teoria. My więc patrzymy na najbliższy mecz. Co będzie dalej – to zobaczymy. Mówiłem, że o tytuł będzie się walczyć w przedostatniej i ostatniej kolejce. To się sprawdza. Szkoda tylko, że w niewielkim procencie dotyczy to nas” – żałuje Białas.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony