Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Bezbramkowy debiut
Data publikacji: 17-03-2010 19:13W pierwszym meczu pod wodzą nowego szkoleniowca Wisła Kraków bezbramkowo zremisowała w Gdańsku z Lechią w ćwierćfinale Remes Pucharu Polski.
Trener Henryk Kasperczak już w swoim debiucie jako szkoleniowiec mistrzów Polski zmienił nieco ustawienie drużyny. Na lewą pomoc został przesunięty Piotr Brożek, a na lewą obronę Junior Diaz. Piotr dzięki temu mógł brać częściej brać udział w akcjach ofensywnych drużyny. W jednej z nich "Pietia" miał nawet szansę zdobyć bramkę. W ekipie spod Wawelu zabrakło natomiast Patryka Małeckiego i Issy Ba, którzy narzekają na urazy mięśni.
W pierwszej połowie żadna z drużyn nie uzyskała znaczącej przewagi, ale to Wisła była bliższa objęcia prowadzenia. Najlepszą do tego okazję miała w 27. minucie spotkania. Georgi Hristov odebrał piłkę Łukaszowi Surmie, zagrał ją do Piotra Brożka, jednak strzał piłkarza obronił Paweł Kapsa. Drugi z braci Brożków, Paweł, próbował dobijać, ale został zablokowany przez Sergejsa Kozansa. Również próba strzału głową Tomasa Jirsaka nie powiodła się.
Lechia również starała się groźnie atakować, ale nie stworzyła żadnej stuprocentowej sytuacji. W ataku gospodarzy wyróżniał się Tomasz Dawidowski, który starał się ciągnąć grę swojej drużyny. Obrońcy Białej Gwiazdy, a zwłaszcza Arkadiusz Głowacki, który pilnował byłego kolegę z Wisły, spisywali się dobrze. Niestety dla Wisły, w rewanżu będzie ona musiała sobie poradzić i bez Głowackiego, i bez Marcelo. Obaj dostali w meczu z Lechią żółte kartki, a że we wcześniejszych spotkaniach Remes Pucharu Polski również dostali żółte kartoniki, muszą pauzować przezx jeden mecz.
W drugiej części spotkania obraz meczu nie uległ zmianie. Lechia swoich sił próbowała w kontratakach, ale gospodarzom brakowało wykończenia akcji. Gra często toczyła się na połowie Lechii, jednak Wiślacy nadal razili nieskutecznością w swojej grze. Już w doliczonym czasie gry Wiślacy mogli przegrać na własne życzenie. Błąd w polu karnym Wisły popełnił Mariusz Pawełek, który złapał piłkę zagraną mu przez Marcelo. Sędzia podyktował rzut wolny dla gospodarzy, ci jednak nie wykorzystali prezentu, najpierw strzelając w mur, a następnie obok bramki. O awansie do półfinału którejś z drużyn zadecyduje więc mecz rewanżowy w Krakowie, 23 marca.
Lechia Gdańsk – Wisła Kraków 0:0
Lechia Gdańsk: Kapsa – Bąk, Wołąkiewicz, Kozans, Kosznik – Piątek (70' Nowak), Surma, Laizans (81' Pietrowski), Kaczmarek (75' Buzała) – Dawidowski, Lukjanovs
Wisła Kraków: Pawełek – Alvarez, Głowacki, Marcelo, Diaz – Kirm (46' Łobodziński), Sobolewski, Jirsak (75' Mączyński), Piotr Brożek – Hristov (66' Boguski), Paweł Brożek
Żółte kartki: Dawidowski, Piątek, Laizans (Lechia) – Głowacki, Marcelo (Wisła)
Sędziował: Szymon Marciniak (Płock)
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















