Strona główna » Aktualności » Bez Milana, za to z Kurdzielem

Bez Milana, za to z Kurdzielem

Data publikacji: 05-07-2010 21:12



Nowy nabytek Białej Gwiazdy musiał udać się do swojej ojczyzny, aby załatwić sprawy wizowe.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

W związku z tym miejsce w bramce zajął… trener bramkarzy – Grzegorz Kurdziel, gdyż  narzekający na ból w plecach Filip Kurto jedynie truchtał wokół boiska. „Nie pamiętam, kiedy ostatnio musiałem bronić w czasie treningu, ale czasami tak bywa, że trzeba zastąpić nominalnych bramkarzy” – powiedział wyraźnie zmęczony po treningu Kurdziel.
 
Powody do zmęczenia jednak miał uzasadnione, Wiślacy bowiem najpierw ćwiczyli rozgrywanie akcji oskrzydlających z różnym sposobem rozegrania piłki przez środkowych pomocników oraz obrońców, aby po chwili starać się pokonać defensywę oraz obu bramkarzy poprzez prostopadłe podania do wbiegających w pole karne napastników.

Zobacz zdjęcia z treningu!

To był jednak tylko wstęp do  wewnętrznej, prawie trzydziestominutowej gierki, w czasie której liczyła się wyłącznie ofensywa. W związku z dalszą absencją Clebera oraz wyjazdem Marcelo trener Henryk Kasperczak ustawił drużyny bez środkowych obrońców, a jedynie z ofensywnie grającymi bocznymi.

Podczas treningu wokół boiska truchtali: Maciej Żurawski i wspomniany wcześniej Kurto. Jak zapewnia ten pierwszy, jego absencja spowodowana była indywidualnym tokiem przygotowań i już jutro powinien trenować normalnie. Kurto zaś dalej narzeka na lekki ból pleców, rozpoczął jednak ćwiczenia na siłowni oraz zajęcia z Danielem Michalczykiem.



Mimo lekkich kontuzji i ciężkich treningów piłkarzom dopisuje humor, czego świadectwem może być fakt, iż Łukasz Garguła wylądował w dziecinnym baseniku położonym tuż obok boiska. A wszystko dzięki podstępowi fizjoterapeuty – Marcina Bisztygi.

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony