Strona główna » Aktualności » Bez czterech, ale z Marcelo

Bez czterech, ale z Marcelo

Data publikacji: 17-09-2009 14:29



Bez czterech piłkarzy przygotowywali się w czwartek zawodnicy Wisły do meczu z Polonią Bytom. Zabrakło Radosława Sobolewskiego, Mariusza Pawełka, Patryka Małeckiego i Petera Singlara. Na boisko boczne wyszedł za to po raz pierwszy od momentu odniesienia kontuzji Marcelo, który ograniczył się do truchtania.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Na szczęście nieobecność tak dużej grupy piłkarzy nie oznacza, że nie będą mogli oni zagrać w niedzielnym meczu. Radosław Sobolewski dostał wolne na załatwienie spraw osobistych, a Patryk Małecki musiał stawić się dziś przed Komisją Ligi celem wyjaśnienia zajść po meczu z Arką Gdynia. Oni obaj w piątek będą już ćwiczyć normalnie.

O absencji pozostałych dwóch graczy zadecydowały względy zdrowotne. Peter Singlar jest mocno przeziębiony, więc po otrzymaniu sporej porcji lekarstw został odesłany do domu. Na przeziębienie, ale lżejsze, narzeka Mariusz Pawełek. On dodatkowo ma problemy z kręgosłupem, dlatego czwartek spędził u masażystów. Czy w drużynie, w obliczu przeziębienia dwóch piłkarzy, nie obawiają się małej epidemii? „Taki jest teraz okres, że wiele osób ma objawy grypy. My dużo podróżujemy, co powoduje, że tym bardziej jesteśmy narażeni na zmienną pogodę. Jesteśmy normalnymi ludźmi i takie przeziębienia dotykają nas jak innych. Przeziębionych zawodników staramy się odizolować od grupy, żeby nie zarażali innych” – mówi trener Janas.





Dobrą wiadomością, oprócz pierwszego lekkiego treningu Marcelo, jest też to, że na dniach do treningów ma wrócić Rafał Boguski. Napastnik Wisły po mocniejszych treningach zaczął narzekać na ból w mięśniu czterogłowym, który powoduje u niego stara kontuzja. Po ćwiczeniach z fizjoterapeutą, Filipem Piętą, dolegliwości się zmniejszyły i Boguski już niedługo będzie mógł zacząć ćwiczyć normalnie.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
 



do góry strony