Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Bez bramek w meczu przyjaźni
Data publikacji: 28-02-2014 21:43Bezbramkowym remisem zakończył się mecz przyjaźni pomiędzy Lechią Gdańsk i Wisłą Kraków. Obie drużyny stworzyły sobie wprawdzie kilka dogodnych sytuacji bramkowych, zawodziła jednak skuteczność.
Z powodu absencji pauzującego za żółte kartki Łukasza Burligi na prawym boku obrony zameldował się dzisiaj Dariusz Dudka. Narzekający w środku tygodnia na urazy Arkadiusz Głowacki i Paweł Brożek także rozpoczęli spotkanie od pierwszej minuty, podobnie jak strzelec ostatniej bramki w derbach – Łukasz Garguła.
Zobacz zdjęcia z tego spotkania!
Mecz lepiej rozpoczęli goście, krakowianie wymienili wiele precyzyjnych podań i spokojnie utrzymywali się przy piłce. Pierwszą okazję do zdobycia gola stworzyli sobie w 5. minucie – po faulu na Stiliciu sędzia podyktował rzut wolny w okolicy 35. metra. Do piłki podszedł Dariusz Dudka, jego potężne uderzenie zdołał jednak odbić przed siebie bramkarz Lechii. Kolejne kilkanaście minut meczu upłynęło pod znakiem walki w środku pola, żadna z drużyn nie potrafiła wypracować sobie dogodnej sytuacji bramkowej. W 20. minucie spotkania z powodu kontuzji boisko musiał opuścić bramkarz rywala,Bartosz Kaniecki, w jego miejsce na placu gry zameldował się Mateusz Bąk.
Kwadrans przed przerwą zakotłowało się pod bramką Wisły. W zamieszaniu po dośrodkowaniu z rzutu wolnego najszybciej w polu karnym odnalazł się Tuszyński i sytuacyjnym strzałem głową próbował zaskoczyć Michała Miśkiewicza. Golkiper Białej Gwiazdy sparował jednak piłkę na bok i niebezpieczeństwo zostało zażegnane. Wisła odpowiedziała kilka minut później. Po ładnej „klepce” w środku pola świetne podanie w polu karnym otrzymał Stilić. Jego płaskie uderzenie z lewej nogi zatrzymał jednak Bąk, do dobitki nie zdołał dojść Paweł Brożek i skończyło się na rzucie rożnym. Do przerwy nie oglądaliśmy już żadnej groźnej sytuacji i pierwsza połowa zakończyła się wynikiem bezbramkowym.
Drugie 45 minut od mocnego uderzenia rozpoczęli wiślacy. Z początku wydawało się, że podanie Pawła Brożka nie odnajdzie w polu karnym Łukasza Garguły, temu jednak udało się dojść do piłki i oddać niezły, choć niecelny strzał. Lechia odpowiedziała już minutę później precyzyjnym, prostopadłym podaniem do Tuszyńskiego. Napastnik Lechii najpierw sprytnie przerzucił piłkę nad Głowackim, później uderzył jednak wysoko nad bramką.
W 55. minucie dużo szczęścia mieli goście. Rozpędzony Makuszewski wpadł z piłką w pole karne, jego potężna bomba z prawej nogi zatrzymała się jednak na słupku. Siedem minut później zza pola karnego mocno uderzał Stojan Vranjes, ale Miśkiewicz świetnie odbił piłkę do boku. Wisła odpowiedziała strzałem Pawła Brożka po znakomitym podaniu Garguły, futbolówka minęła jednak dalszy słupek bramki strzeżonej przez Mateusza Bąka.
76. minuta i znów zamieszanie w polu karnym wiślaków. Zaczęło się groźnym dośrodkowaniem Vranjesa, które zmusiło Miśkiewicza do wyjścia z bramki i piąstkowania. Do bezpańskiej piłki doszedł w polu karnym Tuszyński, ale jego niechybnie zmierzający do bramki strzał został zablokowany przez krakowskich defensorów. Sześć minut przed końcowym gwizdkiem za głowę złapali się wszyscy gdańszczanie. Po świetnym, płaskim dośrodkowaniu Makuszewskiego z prawej strony futbolówkę na jedenastym metrze otrzymał niepilnowany Pietrowski, w prostej sytuacji nie potrafił jednak trafić do bramki.
Tuż przed końcem meczu decydującą piłkę miał na nodze Stilić, ale jego strzał poszybował nad poprzeczką. Po chwili sędzia Paweł Pskit zagwizdał po raz ostatni, a z tego bezbramkowego remisu nie mogą być zadowoleni ani gospodarze, ani goście.
Lechia Gdańsk – Wisła Kraków 0:0
Lechia Gdańsk: Bartosz Kaniecki (Mateusz Bąk 20’) – Nikola Leković, Sebastian Madera, Rafał Janicki, Luiz Santos Deleu – Maciej Makuszewski (Piotr Grzelczak 85’), Marcin Pietrowski, Stojan Vranjes, Paweł Dawidowicz, Przemysław Frankowski (Adam Pazio 85’) – Patryk Tuszyński
Wisła Kraków: Michał Miśkiewicz – Piotr Brożek, Arkadiusz Głowacki, Dariusz Dudka, Gordan Bunoza – Wilde-Donald Guerrier (Emmanuel Sarki 82’), Michał Chrapek, Semir Stilić, Ostoja Stjepanović, Łukasz Garguła – Paweł Brożek
Żółte kartki: Głowacki 63’, Bunoza 70’,
Sędzia: Paweł Pskit (Łódź)
Dawid Janik
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















