Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Belek - Kraków - Gdańsk
Data publikacji: 11-02-2015 14:46Po 12 dniach przygotowań w tureckim Belek piłkarze Franciszka Smudy wrócili do Krakowa. W stolicy Małopolski Wiślacy przebywać będą tylko do czwartku, wtedy bowiem polecą do Gdańska, aby zmierzyć się z miejscową Lechią.
Kraków i Belek dzieli ponad dwa tysiące kilometrów. Oba te miejsca różni położenie, ale także klimat. Jeszcze dwa dni temu Biała Gwiazda trenowała w temperaturze nie spadającej poniżej 15 stopni Celsjusza. Tymczasem w Polsce panują zgoła odmienne warunki. Kibice mogą być jednak pewni, że ani niska temperatura, ani śnieg nie przestraszą piłkarzy i sztabu szkoleniowego krakowskiego zespołu. „Jest trochę zimniej, ale boisko w Myślenicach jest podobnie przygotowane, a nawet lepiej niż w Turcji, bo widać, że podgrzewana płyta spełnia swoją funkcję. Jestem pewien, że szybko zaaklimatyzujemy się do temperatury, jaka panuje w kraju” – zapewnia Łukasz Burliga.
Co istotne, obrońca Białej Gwiazdy czuje się już dobrze, a po kontuzji, jakiej doznał w jednym ze sparingów, nie ma już śladu. „Mogę śmiało powiedzieć, że po urazie nie ma już śladu. Zagrałem dwa sparingi, w których minimalnie odczuwałem jeszcze ból, ale mogę z pewnością stwierdzić, że na mecz z Lechią będę w stu procentach gotowy. Sam okres przygotowawczy zaczął się dla mnie dobrze, bo w pierwszym meczu strzeliłem bramkę, czułem się dobrze, ale niestety przytrafiła mi się kontuzja. Poza tym tygodniem, w którym wypadłem z treningów, cały okres przepracowałem normalnie, dlatego na mecz w Gdańsku, i nie tylko, patrzę z dużą nadzieją” – dodaje „Bury”.
Polskiej aury nie obawia się również drugi trener Białej Gwiazdy, Marcin Broniszewski. „Jeśli chodzi o klimat panujący w Polsce, to nie jest dla nas problem. Po zawodnikach i reszcie naszej drużyny widać natomiast zmęczenie związane z podróżą. Cały wczorajszy dzień spędziliśmy na powrocie do kraju i to jest jedyny czynnik, który w tym momencie na nas oddziałuje” – zaznacza Broniszewski.
Asystent trenera Smudy jest zadowolony z przebytego okresu przygotowawczego. „Jesteśmy zadowoleni, ponieważ udało nam się zrealizować wszystko, co zaplanowaliśmy sobie na początku roku. Najważniejsze jest jednak dla nas to, że cały zespół brał udział w tych przygotowaniach i uniknęliśmy poważnych kontuzji – to z pewnością jest pocieszające. To, czy zespół zrobił postęp w obszarach, które założył trener, zweryfikuje liga. Skupiliśmy się na lepszej organizacji gry zarówno w obronie i ataku. Zagraliśmy wiele sparingów z wartościowymi rywalami, którzy swoją postawą wymuszali na nas pełne zaangażowanie” – dodaje trener.
Jak Broniszewski ocenia zespół Lechii Gdańsk, który w zimowym okienku transferowym dokonał kolejnych wzmocnień, a władze tego klubu deklarują walkę o wysokie cele? „To naturalne, że Lechia ma takie ambicje. Chcą zdobywać punkty i być w pierwszej ósemce. Po sparingach tej drużyny odnoszę wrażenie, że trener Brzęczek mocno pracuje nad tym, żeby stworzyć zgrany zespół i żeby relacje pomiędzy zawodnikami gwarantowały odniesienie końcowego sukcesu”.
A. Koprowski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















