Strona główna » Aktualności » Bednarz: To jest moja nowa rola

Bednarz: To jest moja nowa rola

Data publikacji: 16-03-2012 12:39



Jacek Bednarz wraz z dniem 12 marca objął funkcję wiceprezesa do spraw sportowych w Wiśle Kraków. W piątek po raz pierwszy wziął udział w konferencji prasowej, przybliżając zebranym swoją nową rolę w klubie z Reymonta oraz wizje na przyszłość.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

„Mam wrażenie, że łatwiej jest pojawić się tutaj po raz pierwszy niż wrócić do Krakowa. Bardzo się cieszę, że znowu pracuję w Wiśle, choć w innej roli. Zarówno za pierwszym razem, jak i teraz, mam świadomość, że jest to wyzwanie, które niejeden chciałby podjąć. Jestem niezmiernie wdzięczny władzom klubu za ponownie zaufanie oraz za to, że po raz kolejny mogę realizować się zawodowo” – zaczął Bednarz.



Na czym polega różnica w obowiązkach Bednarza, w stosunku do funkcji, którą pełnił poprzednim razem? „Najistotniejsza różnica polega na tym, że wcześniej koncentrowałem się wyłącznie na sprawach związanych ze sportem. Dzisiaj jestem odpowiedzialny także za sytuacje w klubie. To jest moja nowa rola, inna. Czy trudniejsza, czy łatwiejsza, przekonamy się za kilka miesięcy. Więcej będę mógł powiedzieć na ten temat w momencie, gdy skończy się najbliższe okno transferowe. Wcześniej oprócz zarządzania sportem, odpowiedzialny byłem za transfery. Razem z drugim wiceprezesem, panem Smalcerzem, będziemy posiadać szczególny rodzaj odpowiedzialności” – powiedział.

Jacek Bednarz wyznał, że wraz z nową sytuacją zmienił się sposób zarządzania klubem. „Sytuację na dzień dzisiejszy widzę w ten sposób, że jestem nową osobą, która trafia do drużyny w środku sezonu i to do zarządu. To jest sygnał, że Rada Nadzorcza zmieniła filozofię zarządzania klubem, za tym poszły kolejne zmiany. Chodzi nie tylko o moją osobę, która ma spinać kwestie sportowe oraz zarządcze, ale także o niespodziewaną dymisję prezesa Bogdana Basałaja. Stawia to nas w trochę innej sytuacji. Mogę wyznać, że zarządzanie spółką nie jest zagrożone, ma ona pełną reprezentację przewidzianą statutem, wszystko odbywa się wraz z wcześniej zaplanowanymi działaniami” – zapewnił.

Osobami odpowiedzialnymi za pierwszą drużyną oraz za sprawy personalne zespołu mistrza Polski, jest zarówno szkoleniowiec Białej Gwiazdy, jak i wiceprezes do spraw sportowych. „Trener oraz wiceprezes do spraw sportowych, a jednocześnie członek zarządu, są osobami odpowiedzialnymi za pierwszą drużynę. Musimy się przyjrzeć  temu, jak drużyna funkcjonuje, kto spełni oczekiwania zarówno trenera, jak i zarządu, a później podjąć w przyszłości odpowiednie decyzje. Dzisiaj każdy zawodnik pierwszej drużyny oraz z Młodej Ekstraklasy, ma czas do przekonania nas do siebie. Nikt nie podjął żadnej decyzji, jest to okres zapoznania się z sytuacją. W momencie, w którym będziemy dysponować wystarczającymi informacjami, będziemy podejmować decyzje personalne” – wyznał. Biała Gwiazda od jakiegoś czasu prowadzi działania mające na celu wzmocnienie zespołu. „Już wcześniej podjęto próby, aby wyselekcjonować piłkarzy, którzy mogą zasilić nasz klub. Mamy wszyscy pełne zaufanie do trenera. Będziemy słuchali uważnie tego, co będzie nam mówił, jakie są jego spostrzeżenia, co do drużyny. Postaramy się, aby od nowego sezonu zespół miał taki kształt, jaki on uzna za najlepszy. Wierzę, że dzięki jego pomocy oraz z tym, co zostało dotychczas zrobione, będziemy w stanie stopniowo, ewoluując budować nową silną Wisłę. To co nas interesuje, to jakość” – dodał.

Piłkarski Kraków czeka na profesjonalną akademię, która zapewni odpowiednie zaplecze klubowi spod Wawelu. „Problem akademii piłkarskich w Krakowie powraca wraz z różnymi osobami, którzy tu się pojawiają. Chciałbym, aby wszyscy mieli pewność, że nie będę chciał nikogo zwodzić, ani mówić nieprawdy, bo to droga do kłopotów. Z punkty widzenia dzisiejszego dnia jest to sprawa bardzo odległa” – skomentował.

K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony