Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Będą zmiany na Jagiellonię?
Data publikacji: 10-10-2011 13:59Biała Gwiazda do meczu z Jagiellonią musi przygotowywać się bez kilku piłkarzy, którzy przebywają na zgrupowaniach reprezentacji narodowych. Jak podkreśla trener Robert Maaskant, czas ten chce wykorzystać na indywidualną pracę z zawodnikami, którzy są w Krakowie.
W poniedziałek Wiślacy trenowali przed południem. Zajęcia były poświęcone głównie na pracę nad grą w defensywie, a także nad szlifowaniem współpracy między zawodnikami. Na boisku pojawił się Kew Jaliens, który miał kilka dni przerwy w treningach, za to zabrakło Radosława Sobolewskiego. „Kontuzja ścięgna Achillesa, która przytrafiła się „Sobolowi”, to taki uraz, który nie leczony dobrze może się pogłębić. Dlatego Radek dostał kilka dodatkowych dni wolnych, ale będzie mógł zagrać z Jagiellonią” – powiedział trener Robert Maaskant.
Do zwykłych treningów wrócili także Tsvetan Genkov i Rafał Boguski. Bułgarski napastnik ma już za sobą 45 minut w meczu sparingowym z Dalinem Myślenice, wygranym przez Wiślaków 7:0, gdzie zaliczył jedną asystę. Boguski zagrał w Myślenicach 90 minut i strzelił trzy gole. Dla trenera Maaskanta to znak, że „Boguś” coraz odważniej puka do drzwi kadry meczowej. „Jestem zadowolony, że wrócił, ale nie mogę od razu wstawić go do składu i patrzeć, jak sobie będzie radził. Rafał ma silną konkurencję i musi udowodnić, że jest lepszy” – zaznaczył Maaskant. „Rafał jest bardzo ostrożny na boisku, czasami może zbyt ostrożny. Ale widać było w Myślenicach, że Łukasz Garguła lepiej się czuje, kiedy ma obok siebie Boguskiego, bo wie, jak z nim zagrać. Tak samo jest z Tomasem Jirsakiem. Było przyjemnie patrzeć na ich grę, bo strzelili kilka ładnych goli” – podkreślił szkoleniowiec. Jednak na razie pewne miejsce w składzie ma tylko Dudu Biton, który regularnie strzela gole. Pytany o to, czy nie obawia się, że napastnik wróci z meczu reprezentacji Izraela zmęczony, trener żartobliwie odparł: „Dudu musi wrócić i być w formie”.
We wtorek Biała Gwiazda na treningu pojawi się już w nieco większym składzie, bowiem z meczu reprezentacji dzisiaj wraca Junior Diaz. Także tego dnia w Krakowie spodziewany jest Maor Melikson. „Musimy poczekać na to, co powie lekarz. Maor nie czuje się jeszcze całkiem dobrze. Kontuzjowany palec bolał go mocno, był siny i krwawił. We wtorek rano będziemy wiedzieli, jak ma się sytuacja z nim” – powiedział o pomocniku Maaskant.
Nie wiadomo, czy w sobotnim meczu z białostocką Jagiellonią zagra Osman Chavez. „On grał tyle spotkań. Zagrał prawie najwięcej minut spośród wszystkich piłkarzy, do tego czeka go prawie dziesięciogodzinny lot z Hondurasu. Prawdopodobnie nie zagra, ale zobaczymy, jak będzie się czuł po powrocie” – wyjaśnił trener Wisły Kraków. Za Osmana może więc zagrać Gordan Bunoza, który wraca do coraz lepszej dyspozycji. „Między nim, Jovanoviciem i Lameyem jest rywalizacja o miejsce w składzie, bo Marko może grać zarówno na środku obrony, jak i na prawej stronie” – zaznaczył Robert Maaskant.
AM
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















