Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Bałkański kocioł w Wiśle
Data publikacji: 25-07-2010 12:00Już czterech zawodników z Bałkanów gra w Wiśle. Są to Andraż Kirm, Gordan Bunoza, Milan Jovanić i Dragan Paljić. Przywódcą tej grupy, z racji na staż w Wiśle, jest słoweński pomocnik. Gdy pytamy go o „bałkański gang” w Wiśle, szeroko się uśmiecha. „Staram się pomagać kolegom, ale sam nie orientuję się we wszystkim bardzo dobrze, więc nienajlepszy ze mnie przywódca” – śmieje się „Kiro”.
Andraż cieszy się, że w Wiśle gra coraz więcej piłkarzy pochodzących z Bałkanów. „Uważam, że to dobry ruch ze strony działaczy Wisły, bo w krajach byłej Jugosławii jest wielu naprawdę dobrych zawodników. Poza tym to fajni ludzie” – podkreśla Kirm i dodaje, że bałkańska grupa na pewno będzie się trzymała razem w Krakowie.
Jak się okazuje, języki krajów byłej Jugosławii różnią się od siebie. „Ludzie myślą, że nasze języki są praktycznie takie same, a tak wcale nie jest” – podkreśla Kirm. „Owszem, są podobieństwa, ale to nie jest tak, że każdy z nas mówi w swoim języku. Ja mam wielu znajomych w Serbii i Chorwacji, więc złapałem trochę słownictwa tych języków. Teraz na pewno podszkolę je jeszcze lepiej” - tłumaczy Kirm.
Na razie w „bałkańskim gangu” Andraż najbliżej trzyma się z Milanem Jovaniciem i Gordanem Bunozą. „To pewnie dlatego, że oni są już dłużej z nami, zdążyliśmy się poznać. Dragan Paljić jest w zespole dopiero kilka dni, więc nie mieliśmy jeszcze zbyt wielu okazji do porozmawiania” – tłumaczy Andraż. Równocześnie zapewnia, że zarówno Draganowi, jak i pozostałym kolegom, na pewno nie da w Krakowie zginąć.
M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















