Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Atak zimy w Poznaniu i porażka Wisłyl
Data publikacji: 06-12-2013 21:29Piłkarze Białej Gwiazdy nie sprawili dziś prezentu swoim kibicom i mecz przeciwko Lechowi Poznań przegrali 0:2. Spotkanie toczyło się w iście ekstremalnych warunkach przy mocno padającym śniegu. W takiej sytuacji zdecydowanie lepiej odnaleźli się dziś gospodarze.
Mecz rozpoczęli wiślacy i od razu rzucili się do ataku. Pierwsza próba szybkiego rozegrania piłki była jednak nieudana. Później na chwilę do głosu doszli gospodarze, ale nie stworzyli żadnej groźnej akcji. W 6. minucie dobrym podaniem na lewą stronę do Guerriera popisał się Garguła, jednak szybszy od Haitańczyka okazał się broniący dziś bramki Lecha Gostomski. Kilka chwil później w doskonałej sytuacji znalazł się Chrapek. Nasz środkowy pomocnik otrzymał dobre podanie przed pole karne od Pawła Brożka, minął dwóch obrońców Lecha, jednak jego strzał z lewej nogi był zbyt słaby.
Zobacz zdjęcia z tego meczu!
W kolejnych minutach na boisku panował chaos. Dobrą grę i dokładne zagrania utrudniał gęsto padający śnieg. Sędzia zmuszony był przerwać grę, by w tempie ekspresowym odsłonić najważniejsze linie boiska, niezbędne do podejmowania właściwych decyzji. W 36. minucie z prawej strony w pole karne Wisły na pełnej prędkości wjechał Teodorczyk, jednak dobrym wślizgiem niebezpieczeństwo zażegnał Ostoja Stjepanović. Po chwili było jeszcze groźniej. Po rzucie rożnym w słupek uderzał Arboleda, a z dystansu groźnie dobijał Henriquez. Pod koniec pierwszej połowy idealnie z lewej strony dośrodkowywał Pawłowski, a mocne uderzenie głową Teodorczyka zatrzymał Miśkiewicz. Wkrótce wiślacy zrewanżowali się gospodarzom. W polu karnym dobrze znalazł się Boguski i lewą nogą próbował zaskoczyć Gostomskiego, jednak bramkarz Lecha pewnie złapał piłkę.
Trudne warunki panujące dziś przy Bułgarskiej nie pozwoliły obu drużynom na zbyt wiele i po pierwszej połowie panował bezbramkowy remis, jednak można było dostrzec, że na murawie, której wiele można zarzucić nawet przy dobrych warunkach pogodowych, lepiej czują się, co oczywiste, gospodarze.
Druga część gry rozpoczęła się od przewagi gospodarzy, jednak nie przyniosła ona konkretnego zagrożenia bramce Białej Gwiazdy. Wiślacy odpowiedzieli w 52. minucie. Dobrze prostopadle do Pawła Brożka podawał Łukasz Garguła. „Brozio” nie opanował jednak dobrze piłki i trafiła w ręce bramkarza Lecha. Cztery minuty później gospodarze otworzyli wynik spotkania. Z lewej strony w pole karne Wisły łatwo wjechał Luis Henriqez i mocnym strzałem, odbitym jeszcze od słupka,pokonał Miśkiewicza. Lech nie odpuszczał i już chwilę później doskonałą okazję zmarnował Ślusarski. Napastnik „Kolejorza” po dośrodkowaniu Pawłowskiego z pięciu metrów przestrzelił. Wisła starała się zmienić niekorzystny dla niej wynik, nie potrafiła jednak pokonać pewnie dziś grającej obrony gospodarzy. W 76. minucie szybko piłką wymienili się Burliga z Sarkim i ten drugi wpadł w pole karne Lecha, uderzył jednak bardzo niecelnie. Biała Gwiazda próbowała, ale to gospodarze strzelili drugą bramkę. Dobrą piłkę w pole karne dostał Hamalainen, obrócił się, wycofał piłkę do tyłu, dopadł do niej Lovrencsics i mocnym strzałem pokonał naszego bramkarza.
Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie i Wisła Kraków przegrała 0:2. Naszych piłkarzy czeka teraz ostatni mecz w roku 2013. Przy Reymonta podejmować będą Pogoń Szczecin.
Wszystkich serdecznie zapraszamy na to spotkanie.
Lech Poznań – Wisła Kraków 2:0 (0:0)
1:0 Luis Henriquez 56’
2:0 Gergo Lovrencsics 83’
Lech Poznań: Gostomski – Henriquez, Arboleda, Douglas, Możdżeń – Linetty, Trałka – Pawłowski (Jakóbowski 89’), Hamalainen (Kownacki 84), Lovrencsics– Teodorczyk (Ślusarski 46’)
Wisła Kraków: Miśkiewicz – Bunoza, Głowacki, Jovanović, Burliga – Stjepanović (Piotr Brożek 74’) – Guerrier (Małecki 79’), Chrapek (Sarki 59’), Garguła, Boguski – Paweł Brożek
Żółte kartki: Douglas, Trałka, Ślusarski, Możdżeń (Lech) –Garguła, Bunoza (Wisła)
Sędziował:Paweł Gil
MH
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















