Strona główna » Aktualności » Analiza taktyczna Lechii Gdańsk

Analiza taktyczna Lechii Gdańsk

Data publikacji: 23-09-2013 09:43



Nie minęła gorąca atmosfera 186. Derbów Krakowa a już rusza 9. kolejka T-Mobile Ekstraklasy. Tym razem przeciwnikiem naszej drużyny będzie spisujący się powyżej oczekiwań zespół Lechii Gdańsk, który prowadzony przez trenera Michała Probierza zajmuje obecnie piąte miejsce, z taką samą ilością punktową jak Wisła, lecz z gorszym bilansem bramkowym. 


Jak może wyglądać skład drużyny z Trójmiasta? Zapraszamy do analizy naszego wtorkowego rywala.

Bramka: Podstawowym bramkarzem od zmiany, jaka nastąpiła w przerwie meczu z drużyną Cracovii jest bezustannie Sebastian Małkowski, który dwukrotnie w tym sezonie zachował czyste konto. Na chwilę obecną wygrywa rywalizację z Mateuszem Bąkiem, który wrócił do Lechii po przygodach z różnymi klubami. Małkowski dysponuje dobrymi warunkami fizycznymi (194 cm), a jego mocną stroną są pewne interwencje podczas stałych fragmentów gry. W tym sezonie wystąpił również w meczu Pucharu Polski przeciwko Siarce Tarnobrzeg.
 
Obrona: Drużyna Lechii nie zmienia często ustawienia w obronie. Wszystkie mecze w tym sezonie rozegrała aż trójka defensorów. Kapitan zespołu Jarosław Bieniuk, jego partner ze środka obrony Sebastian Madera oraz występujący na prawej stronie defensywy Brazylijczyk Deleu. Jedynym zawodnikiem nie mającym kompletu meczów jest Adam Pazio, lewy obrońca pozyskany przed sezonem z drużyny Polonii Warszawa. 
 
Pomoc: Po absencji za żółte kartki do drużyny wraca Paweł Dawidowicz, którego w ostatnim spotkaniu przeciwko Zawiszy Bydgoszcz na środku pomocy zastąpił Maciej Kostrzewa. Lechia pod wodzą trenera Probierza to kolejny przykład drużyny grającej 1-4-2-3-1. Koło Dawidowicza powinien się znaleźć będący w niezłej formie Marcin Pietrowski. Na lewym skrzydle będzie starał się utrudnić życie naszemu obrońcy najlepszy zawodnik w meczu przeciw Barcelonie, Piotr Grzelczak. Po przeciwległej stronie prawdopodobny jest występ młodego Przemysława Frankowskiego, reprezentanta drużyn młodzieżowych. W rolę ofensywnego pomocnika wcieli się Daisuke Matsui, który swoimi podaniami będzie starał się odnaleźć lepiej ustawionych partnerów.
 
Atak: W ataku powinniśmy zobaczyć Pawła Buzałę, najlepszego strzelca drużyny. Wyjście dwoma napastnikami na mecz wyjazdowy z Wisłą Kraków jest praktycznie niemożliwy, choć trener Probierz lubi zaskakiwać - jak chociażby ostatnim treningiem po ligowym meczu z Pogonią o trzeciej w nocy.
 
Łukasz Stupka
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA


do góry strony