Strona główna » Aktualności » Adriaanse: Jeden cel

Adriaanse: Jeden cel

Data publikacji: 13-12-2011 19:56



Twente  Enschede do Krakowa przyjechało bez kilku podstawowych zawodników, ale trener holenderskiej drużyny podkreślał, że celem jego podopiecznych jest wygrana z Białą Gwiazdą.

Fot. Daniel Gołda Fot. Daniel Gołda

Holendrzy jako pierwsi z grupy K zapewnili sobie awans do 1/16 finału Ligi Europejskiej, dlatego trener Co Adriaanse do Polski nie zabrał paru piłkarzy z podstawowego składu. Mimo tego na konferencji przedmeczowej Adriaanse zapewniał, że Twente chce pokonać Wisłę. „Przyjechaliśmy tutaj z jednym celem – chcemy wygrać. Inaczej byśmy się tutaj nie pojawili. Chcę dać szansę pokazania się młodym zawodnikom, zwłaszcza w kontekście zbliżających się dwóch meczów: z Feyenoordem Rotterdam i PSV” – mówił holenderski szkoleniowiec.

Trener zaprzeczył informacjom o kłopotach z defensywą. „Wybiorę najsilniejszy skład. Nie powiem dzisiaj, kto zagra. Chcę zobaczyć podczas treningu, jak spisują się zawodnicy. Skład będzie zależał także od stanu murawy i temperatury” – podkreślał Adriaanse.

W osiemnastce meczowej FC Twente znalazł się Nacer Chadli, który wrócił do gry po trzymiesięcznej kontuzji. Napastnik zaznaczył, że jest gotowy w 100% do gry przeciwko Białej Gwieździe. „Nie ma to dla mnie znaczenia, że zagram z drużyną, która musi z nami wygrać” – powiedział Chadli.

Dziennikarze zapytali się również Adriaanse, jak w Holandii odebrano zwolnienie z posady trenera Wisły Roberta Maaskanta. „Wszyscy byli tym zaskoczeniem, bo zdobył mistrzostwo Polski. Nadal uważany jest w Holandii za obiecującego trenera. Ma wiele potencjału, aby być dobrym szkoleniowcem” – odpowiedział Co Adriaanse.

AM
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony