Strona główna » Aktualności » A kto nie był, niech żałuje!

A kto nie był, niech żałuje!

Data publikacji: 20-10-2011 21:30



Wisła Kraków po zaciętym meczu pokonała Fulham FC 1:0 w spotkaniu grupy K Ligi Europejskiej. Trzy punkty Białej Gwieździe zapewnił niezawodny Dudu Biton.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Biała Gwiazda nigdy jeszcze nie wygrała w europejskich pucharach z drużyną z Anglii. W czwartkowy wieczór przełamała jednak tę czarną serię, pokonując drużynę prowadzoną przez Martina Jola. O zwycięstwo nie było wcale łatwo. Fulham, mimo że znajduje się na końcu tabeli w angielskiej Premier League, ma w swojej kadrze zawodników, którzy w Polsce byliby gwiazdami. W 6. minucie jeden z nich, Damien Duff, dał popis swoich umiejętności, strzelając bez zastanowienia z prawie 20 metrów. Sergei Pareiko obronił strzał Irlandczyka, chociaż z kłopotami.

Zobacz zdjęcia Maksa Michalczaka z tego meczu!

Wiślacy jednak nie przestraszyli się zespołu ze słynnej Premiership. Od początku spotkania starali się nawiązać wyrównaną walkę z rywalami i zagrozić bramce strzeżonej przez Marka Schwarzera. W 11. minucie bliski pokonania Australijczyka był Ivica Iliev, ale piłka po strzale Serba z dystansu uderzyła w poprzeczkę. Serbski skrzydłowy był bardzo aktywny i to on był jednym z tych, którzy najczęściej nękali bramkarza Fulham. Schwarzer jednak przez długi czas był bezbłędny w swoich interwencjach.

Obejrzyj galerię zdjęć Daniela Gołdy!

Niewątpliwie jednym z kluczowych momentów spotkania była czerwona kartka dla Moussy Dembele. W 30. minucie zawodnik Fulham uderzył Gervasio Nuneza, za co obejrzał czerwony kartonik. Podopiecznym trenera Roberta Maaskanta grało się na pewno łatwiej z osłabionym rywalem, jednak Fulham i bez jednego piłkarza stawiało opór gospodarzom.

Druga część spotkania rozpoczęła się z opóźnieniem spowodowanym awarią światła na stadionie. Dłuższa przerwa nie zaszkodziła Wiślakom, którzy piętnaście minut po wznowieniu gry zdobyli gola. W 60. minucie piłkę na 30. metrze dostał Dudu Biton. Izraelski napastnik podbiegł jeszcze kilka metrów i silnym strzałem obok słupka pokonał Schwarzera.

Gospodarze starali się podwyższyć prowadzenie, jednak australijski golkiper już nie dał się pokonać. Fulham za to do ostatniej sekundy spotkania dążyło do wyrównania. Obie drużyny mecz kończyły w dziesiątkę, bowiem w 87. minucie drugą żółtą kartką ukarany został Osman Chavez.

Wisła Kraków – Fulham FC 1:0 (0:0)
1:0 Biton 60’

Wisła Kraków: Pareiko – Lamey, Jaliens, Chavez, Diaz – Nunez, Wilk – Iliev (86' Boguski), Garguła (79' Brud), Kirm (90' Czekaj) – Biton

Fulham FC: Schwarzer – Kelly, Hangeland, Hughes, Briggs (88' Frei) – Gecov (75' Sidwell), Etuhu – Duff, Dembele, Orlando Sa (58' Kasami) – Johnson

Żółte kartki: Iliev, Chavez (Wisła)
Czerwone kartki: Dembele, Chavez
Sędziował:  Martin Hansson  (Szwecja)
Widzów: 16 517

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony