Strona główna » Aktualności » Zieńczuk: Szare komórki nie zapracowały

Zieńczuk: Szare komórki nie zapracowały

Data publikacji: 01-08-2008 11:15



Marek Zieńczuk po meczu z Beitarem żałował, że nie będzie mógł pomóc kolegom w spotkaniu rewanżowym po tym, jak w Jerozolimie dostał czerwoną kartkę. "Trochę emocje mnie poniosły, szare komórki nie zapracowały w tym momencie" - ocenił sytuację z 89 minuty "Zieniu".


„Na pewno żal mi czerwonej kartki. Chciałem zagrać w rewanżu, ale nie będzie mi to dane” – przyznał pomocnik Białej Gwiazdy. „Trochę emocje mnie poniosły, szare komórki nie zapracowały w tym momencie. Chciałem nie pozwolić wyprowadzić groźnej kontry” – przyznał Zieńczuk. Zawodnik dodał jednak, że pierwsze ostrzeżenie otrzymał niesłusznie. „Tej czerwonej kartki można było uniknąć, bo pierwsza żółta kartka była po wcześniejszym zagraniu ręką zawodnika Beitaru. Poszliśmy do sędziego powiedzieć, że była ręka, ale sędzia widocznie nie chciał się wycofać ze swojej błędnej decyzji i postanowił brnąć w zaparte. Odgonił nas, żebyśmy nie komentowali jego decyzji” – ocenił sytuację z pierwszej połowy zawodnik Białej Gwiazdy.

Choć lewy pomocnik Wisły nie będzie mógł zagrać w rewanżu, to wierzy w awans. „Myślę, że chłopaki sprostają zadaniu i to Wisła będzie górą w tym dwumeczu. Trzeba podkreślić, że stać nas na lepszą grę. W meczu w Jerozolimie mogliśmy się lepiej zaprezentować. Mam nadzieję, że rewanżu będziemy mieli jeszcze więcej sytuacji i skuteczność będzie lepsza” – powiedział Zieńczuk.

M. Górski
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony