Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Zieńczuk: Mamy apetyt na Puchar Polski
Zieńczuk: Mamy apetyt na Puchar Polski
Data publikacji: 29-04-2008 15:22Przed Wiślakami stoi trudne zadanie. Po porażce z Legią w lidze, muszą się podnieść i pokonać dobrze dysponowany zespół z Grodziska. Gra toczy się bowiem o awans do finału Pucharu Polski.
Piłkarze Wisły mieli niewiele czasu na odpoczynek. W niedzielę wrócili z Warszawy, a już we wtorek wyjechali na przedmeczowe zgrupowanie. Zdaniem Marka Zieńczuka, nie oznacza to, że Biała Gwiazda ma mniejsze szanse w starciu z Dyskobolią. „Groclin też gra co trzy dni, więc szanse będą równe. Dyspozycja dnia zadecyduje o tym, kto będzie dalej grał” – uważa pomocnik.
W przegranym meczu z warszawską Legią, podopieczni Macieja Skorży wystąpili bez kilku podstawowych zawodników. Na szczęście do składu powracają środkowi obrońcy: Cleber i Arkadiusz Głowacki, których brak w Warszawie był bardzo widoczny. Teraz obaj zawodnicy mają za zadanie powstrzymać najlepszego napastnika Dyskobolii, Adriana Sikorę. „W tamtej rundzie dobrze sobie radzili z Adrianem, także myślę, że i tym razem będzie wszystko w porządku. Ale nie tylko Adrian Sikora strzela bramki w Grodzisku, trzeba pamiętać także o innych zawodnikach” – mówi Zieńczuk.
”Każda porażka boli, ale trzeba wyciągać z tego wnioski. Mecz z Legią był prestiżowy, ale jeśli chodzi o aspekt sportowy, to więcej można zyskać, wygrywając z Groclinem i zdobywając Puchar Polski. Chcemy wrócić na właściwe tory. Żadna porażka nie buduje zespołu, ale jesteśmy zmotywowani na to spotkanie i mam nadzieję, że pokażemy dobrą grę, tak jak już w tym sezonie to robiliśmy” – dodaje wicelider klasyfikacji strzelców.
Jak zapewnia „Zieniu”, Wiślacy mają apetyt na Puchar Polski. „Nie chcemy grać dla pieniędzy, tylko dla naszych kibiców, którzy chcą, żebyśmy go zdobyli” - mówi.
Ania M. & Mateusz Małek
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
W przegranym meczu z warszawską Legią, podopieczni Macieja Skorży wystąpili bez kilku podstawowych zawodników. Na szczęście do składu powracają środkowi obrońcy: Cleber i Arkadiusz Głowacki, których brak w Warszawie był bardzo widoczny. Teraz obaj zawodnicy mają za zadanie powstrzymać najlepszego napastnika Dyskobolii, Adriana Sikorę. „W tamtej rundzie dobrze sobie radzili z Adrianem, także myślę, że i tym razem będzie wszystko w porządku. Ale nie tylko Adrian Sikora strzela bramki w Grodzisku, trzeba pamiętać także o innych zawodnikach” – mówi Zieńczuk.
”Każda porażka boli, ale trzeba wyciągać z tego wnioski. Mecz z Legią był prestiżowy, ale jeśli chodzi o aspekt sportowy, to więcej można zyskać, wygrywając z Groclinem i zdobywając Puchar Polski. Chcemy wrócić na właściwe tory. Żadna porażka nie buduje zespołu, ale jesteśmy zmotywowani na to spotkanie i mam nadzieję, że pokażemy dobrą grę, tak jak już w tym sezonie to robiliśmy” – dodaje wicelider klasyfikacji strzelców.
Jak zapewnia „Zieniu”, Wiślacy mają apetyt na Puchar Polski. „Nie chcemy grać dla pieniędzy, tylko dla naszych kibiców, którzy chcą, żebyśmy go zdobyli” - mówi.
Ania M. & Mateusz Małek
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















