Strona główna » Aktualności » Zieńczuk: Liczę na kibiców w finale

Zieńczuk: Liczę na kibiców w finale

Data publikacji: 30-04-2008 21:51



"Chcemy sprawić naszym kibicom radość. Byłaby to super sprawa, zdobyć dwa trofea w jednym sezonie" - powiedział po wywalczeniu awansu do finału Pucharu Polski pomocnik Wisły, Marek Zieńczuk.

Gratulacje z okazji awansu do finału, ale nie było to łatwe. Spodziewaliście się tak ciężkiej przeprawy?
Już w pierwszym spotkaniu było ciężko. Teraz graliśmy na wyjeździe i przyszło nam grać w dziesięciu. Ale jak widać – w dziesięciu się jeszcze bardziej mobilizujemy. Aż tak tej przewagi nie było widać, ale wyprowadzaliśmy groźne kontrataki i po jednym z nich udało nam się zdobyć bramkę.

Sędzia pokazał Wam 8 żółtych kartek. Z czego to wynikało, bo przecież nie graliście ostro?
Sędzia sam sprokurował taką sytuację, bo w pierwszej połowie nie podyktował rzutu karnego. Później zrobiło się bardzo nerwowo i była w zasadzie taka dziwna sytuacja, bo dostawaliśmy żółte kartki. Po jednej z nich Arek wyleciał. Myślę, że sędzia odgwizdał tych fauli zdecydowanie za dużo.

A co Pan powiedział sędziemu, że pokazał Panu żółtą kartkę?

Powiedziałem sędziemu, że lepszych sytuacji już nie będzie miał do podyktowania rzutu karnego niż ta.Czy trzeba zawodnikowi nogę urwać, żeby podyktować rzut karny? A sędzia zinterpretował to sobie jak chciał i wyciągnął kartkę pierwszemu lepszemu, akurat wypadło na mnie.

Po tej kartce dla Arkadiusza Głowackiego nie baliście się powtórki z meczu z Legią?
Absolutnie nie. Widzieliśmy, że jesteśmy w stanie tutaj, mimo straty zawodnika, zdobyć bramkę. W Warszawie mieliśmy jedną bramkę na karku i ciężej było odrabiać te straty, a w dzisiejszym spotkaniu Paweł miał dwie sytuacje, ja miałem jedną. Jeśli popracujemy jeszcze nad skutecznością, to myślę, że będzie nieźle do końca.

Waszym przeciwnikiem w finale będzie właśnie Legia. Będzie więc okazja do rewanżu?

Nie myślimy o rewanżu, myślimy o zdobyciu Pucharu Polski. Chcemy sprawić naszym kibicom radość. Byłaby to super sprawa, zdobyć dwa trofea w jednym sezonie. Bardzo liczymy na naszych kibiców. Z tego, co wiem, to finał będzie rozgrywany w Bełchatowie. Mam nadzieję, że stawią się tam w dużej liczbie i pomogą nam w zdobyciu tego pucharu.

Ania M.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony