Strona główna » Aktualności » Zieńczuk: Dość zmarnowanych punktów

Zieńczuk: Dość zmarnowanych punktów

Data publikacji: 18-10-2008 23:42



"Przed dzisiejszym spotkaniem myślałem tylko o Piaście. Nie zaprzątałem sobie głowy Legią. Teraz będziemy koncentrować się na tym spotkaniu i trzeba pamiętać, że w tym meczu do zdobycia są tylko i aż trzy punkty" - powiedział Marek Zieńczuk.

To nie był tak łatwy mecz, jak mogłoby się wydawać.
Zgadza się. Te spotkania po meczach kadry zawsze są trudne. Dzisiejsze spotkanie też było trochę wymęczone, ale stwarzaliśmy sobie sytuacje i cieszą nas te dwa gole. Dobrze przepracowaliśmy ten okres na grę reprezentacji i myślę, że nasza forma będzie rosła z każdym meczem.

Czy w pierwszej połowie zawodnik Piasta faktycznie Pana faulował?
Wydawało mi się, że był tam kontakt, ale sędzia był innego zdania. Czasem tak bywa. Szkoda, bo to ja byłem wyznaczony do strzelania karnego i mógł to być gol na przełamanie.

Piast grał defensywnie, ale potrafił stworzyć sobie kilka dogodnych sytuacji. Gdyby wykorzystali choć jedną z nich, to mecz mógł się ułożyć inaczej.
Na pewno grałoby się nam ciężej. Widać, że zawodnicy Piasta są dobrze fizycznie przygotowani. Postawili nam dzisiaj naprawdę ciężkie warunki.

Czeka Was teraz mecz w Warszawie. Czy to spotkanie z Piastem miało być dla Was sprawdzianem przed Legią?
Przed dzisiejszym spotkaniem myślałem tylko o Piaście. Nie zaprzątałem sobie głowy Legią. Teraz będziemy koncentrować się na tym spotkaniu i trzeba pamiętać, że w tym meczu do zdobycia są tylko i aż trzy punkty.

Macie dużo do udowodnienia Legii, z którą w poprzednim sezonie przegraliście wszystkie mecze.
Myślę, że ten sezon pokaże, że jest zupełnie inaczej. To ostatnie spotkanie na Łazienkowskiej graliśmy w dziesiątkę i potrafiliśmy sobie spokojnie poradzić. Jestem dobrej myśli i do Warszawy na pewno jedziemy po zwycięstwo.

Odzyskaliście fotel lidera. Przykro by było stracić go już po pierwszej kolejce.
Na pewno byłaby to szkoda, ale nie myślimy o tym. Takich marnowanych punktów w tym sezonie mamy już dość. Będziemy chcieli podtrzymać dłuższą passę ze zwycięskimi wynikami.

Kasia Jeleń
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony