Strona główna » Aktualności » Zieńczuk: Bramki przyszły

Zieńczuk: Bramki przyszły

Data publikacji: 18-11-2008 21:55



Pomocnik Wisły, Marek Zieńczuk, rozegrał dziś pełny mecz. "Zieniu" miał też inne powody do zadowolenia, bo strzelił dwie bramki. "Cieszę się z tych trafień" - podsumował po spotkaniu z Piastem.

Strzelił dziś Pan bardzo ładne bramki.
Cieszę się z tych trafień, ważne, że Wisła odniosła dziś zwycięstwo.

Dla Pana to chyba był ważny mecz. Czekał Pan na gole.
Przestałem czekać i nareszcie przyszły. Jest możliwość awansowania w Pucharze Ekstraklasy i dlaczego mielibyśmy tego nie zrobić. Cieszę się, że zagrałem pełne 90 minut i jest trochę ciężko, kiedy nie gra się regularnie. Jestem jednak zadowolony z pełnego wymiaru czasowego.

We Wrocławiu być może będzie taki sam długi występ.
To jest decyzja trenera. Ma do dyspozycji szeroką kadrę i do niego należy ostatnie słowo.

Jak Pan ocenia drużynę Śląska Wrocław?
Dobry zespół, z młodymi i szybkimi chłopakami. Nie sugerowałbym się ich przegraną z Legią. Nie zasługiwali na tak wysoką porażkę. Wynik nie zawsze odzwierciedla potencjału drużyny. Przeżyli ligową wpadkę, ale potrafią grać w piłkę i ten mecz nie będzie łatwy dla nas.

Wisła się rozpędza? Ostatnio dwa zwycięstwa.
Nie wygląda to najgorzej. Zobaczymy, jak to będzie wyglądało dalej. Nie można popadać w hurraoptymizm, ale ciężko pracować i zbierać punkty. Tylko przez wygrywanie meczów możemy utrzymać pozycję lidera w lidze.

Jak podobał się Panu występ młodego Sebastiana Leszczaka?
Miał mało czasu, by coś zdziałać. Myślę, że to utalentowany chłopak. Piłka młodzieżowa co prawda różni się od seniorskiej, jest bardziej siłowa, ale w przyszłości Leszczak nabierze jeszcze siły. To dobra droga, żeby młodym zawodnikom dawać szanse w takich rozgrywkach.

Rafał Młyński
Fot. Grzegorz Czop
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony