Strona główna » Aktualności » Wiślacy przeszkoleni

Wiślacy przeszkoleni

Data publikacji: 24-02-2009 14:55



Po wtorkowym treningu piłkarze Białej Gwiazdy mieli szkolenie, zorganizowane przez Małopolski Związek Piłki Nożnej na temat zmian w przepisach gry w piłkę nożną.

Obecni na szkoleniu przedstawiciele MZPN zaprezentowali piłkarzom wybrane przepisy, dotyczące m.in. zagrania ręką, rzutów wolnych, spalonych lub karnych. Na rzutniku pokazywane były filmy ze spornymi sytuacjami.

Spore komentarze Wiślaków wywołał fragment meczu z Mistrzostw Europy między Polską a Austrią, w którym w doliczonym czasie gry sędzia Howard Webb podyktował rzut karny dla gospodarzy. Jak poinformowani zostali zawodnicy, UEFA stosuje ten przykład jako wzorcowy sposób zachowania się sędziego. Przy okazji Wojciech Łobodziński dowiedział się, że powinien otrzymać żółtą kartkę za… palec wyciągnięty w kierunku arbitra.

Prowadzący szkolenie uczulali piłkarzy na pewne boiskowe zachowania, jak machanie rękami w kierunku sędziego, czy pokazywanie mu, że należy ukarać rywala kartką. W nadchodzącej rundzie wiosennej arbitrzy za takie gesty mogą pokazywać żółte kartki. Ciekawostką jest również fakt, że w trakcie gry nie można palić papierosów ani rozmawiać przez telefon komórkowy. Takie zachowana również będą karane napomnieniami w postaci żółtej kartki.

„Teraz sędziowie będą zwracać baczniejszą uwagę na pewne rzeczy. Czasami to może być problem, bo w każdym meczu jest dużo takich sytuacji. Adrenalina i emocje powodują pewne reakcje, ale nie zawsze piłkarz ma złe intencje. Jeśli arbitrzy będą tak drobiazgowi i będą karać kartkami za każdy gest, to czasami może to być jakiś problem dla drużyny” – powiedział Wojciech Łobodziński. A jak „Łobo” odniósł się to kontrowersyjnej sytuacji z meczu Polska – Austria? „Pewnie nie będę obiektywny, ale moim zdaniem sędzia popełnił błąd. I przy tym zdaniu pozostanę” – stwierdził pomocnik.

Ania M.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony