Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Wiślackie święta
Wiślackie święta
Data publikacji: 25-12-2008 10:48W Polsce, w Czechach, Mołdawii lub w Brazylii - święta i Sylwestra można spędzić w różnych miejscach, ale wszędzie jest to czas, kiedy spotyka się z rodziną i znajomymi. A jakie plany na te dni mają piłkarze Wisły Kraków?
Ten materiał ukazał się w 72. numerze newslettera Białej Gwiazdy.
Marcelo, który pochodzi z gorącej Brazylii, podkreśla, że Boże Narodzenie to dla niego ważny czas. „W Wigilię spotykamy się całą rodziną w jednym domu. Razem jemy wspólny posiłek, potem są prezenty. To dla mnie bardzo ważne, religijne Święta” – mówi obrońca Wisły Kraków. Poza tym wolny czas Brazylijczyk chce wykorzystać na wypoczynek. „W Brazylii jest teraz lato, jest gorąco. Będę spędzał czas na plaży, czy też urządzając grilla z rodziną. Mam zamiar odpoczywać, żeby być gotowym na dobry sezon z Wisłą po zakończeniu czasu wolnego” – dodaje.
Rodzinnie czas świąt lubi spędzać także Rafał Janas, drugi trener Białej Gwiazdy. „To taka tradycja, że spotykamy się przy jednym stole, w takiej domowej, świątecznej atmosferze” – mówi. A jak najczęściej spędza Sylwestra? Zazwyczaj wyjeżdżając. Zdarzyło się nawet, że trener Janas żegnał Stary Rok na... Dominikanie. „To był taki dziwny Sylwester, była zupełnie inna atmosfera. Bawiliśmy się na plaży, w 30-stopniowym upale. Innym razem Sylwestra spędziliśmy na kuligu w Zakopanem, na takim wzniesieniu, skąd było widać całe Zakopane. Było ognisko, kiełbaski, szampan” – wspomina. „Plany na tegorocznego Sylwestra jeszcze się rodzą, ale pewnie wyjadę na dwa, trzy dni w polskie góry” – dodaje trener.
Podobne plany ma pomocnik Wisły, Tomas Jirsak. „Sylwestra będę spędzał czeskich górach, w Karkonoszach – z dziewczyną i kolegami” – mówi piłkarz. Wcześniej, w trakcie świąt Tomas spotka się jak zwykle z rodziną. „W Czechach święta są trochę inne niż w Polsce, nie mamy takich tradycji jak tutaj” – twierdzi.
Świąteczne dni w gronie rodzinnym planuje również Piotr Brożek. „To dla mnie taki czas wyciszenia. Spotykamy się, dzielimy opłatkiem, posiedzimy razem i potem idziemy na pasterkę” – opisuje swoje święta „Pietia”. „Zawsze spędzam ten czas w gronie rodzinnym, nigdy nie było tak, że gdzieś wyjeżdżałem. Nie wyjeżdżam także na Sylwestra. Może ze znajomymi wynajmiemy jakąś salkę, ale w tym roku tyle się już wyjeździłem, że nie planuję żadnych podróży” – zdradza Piotr.
”Święta od wielu lat wyglądają tam samo, bo jestem zawsze z rodziną w Łomży. Wigilię mamy u siebie, u rodziców. Potem jedziemy do babci” – mówi z kolei Rafał Boguski. W tym roku Rafał odwiedzi także rodziców i babcię swojej żony, Alicji. Pytany o plany sylwestrowe, pomocnik Białej Gwiazdy odpowiada: „Do Sylwestra nie przywiązuję wagi. Po prostu zaczyna się Nowy Rok. Ja mógłbym o północy popatrzeć na fajerwerki, a o 1 pójść spać”. Jednak w tym roku będzie trochę inaczej – Rafał tę noc spędzi z żoną w Warszawie, skąd 1 stycznia o piątej rano wylatuje na wakacje.
Święta Bożego Narodzenia, a potem Sylwester – wydaje się, że odwrotna kolejność jest nie do pomyślenia. A jednak... W Mołdawii, ojczyźnie Ilie Cebanu, najpierw świętuje się nadejście Nowego Roku, a dopiero kilka dni później obchodzi się Boże Narodzenie. Święty Mikołaj przybywa z prezentami nie w Wigilię, a w... Sylwestra. „Gdy byliśmy młodsi, to kończyliśmy się bawić o 2, 3 w nocy. Gdy rano wstawialiśmy i patrzyliśmy pod choinkę, były tam prezenty” – wspomina Ilie. Święta bramkarz spędza z najbliższymi. „W dzień Bożego Narodzenia chodzi się do kościoła, potem siedzi się w domu z rodziną, są życzenia. To święta rodzinne” – mówi bramkarz krakowskiej Wisły.
Aby otrzymywać newsletter Białej Gwiazdy i móc czytać przygotowane przez nas materiały zanim ukażą się one na stronie internetowej, wystarczy zarejestrować się.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
Marcelo, który pochodzi z gorącej Brazylii, podkreśla, że Boże Narodzenie to dla niego ważny czas. „W Wigilię spotykamy się całą rodziną w jednym domu. Razem jemy wspólny posiłek, potem są prezenty. To dla mnie bardzo ważne, religijne Święta” – mówi obrońca Wisły Kraków. Poza tym wolny czas Brazylijczyk chce wykorzystać na wypoczynek. „W Brazylii jest teraz lato, jest gorąco. Będę spędzał czas na plaży, czy też urządzając grilla z rodziną. Mam zamiar odpoczywać, żeby być gotowym na dobry sezon z Wisłą po zakończeniu czasu wolnego” – dodaje.
Rodzinnie czas świąt lubi spędzać także Rafał Janas, drugi trener Białej Gwiazdy. „To taka tradycja, że spotykamy się przy jednym stole, w takiej domowej, świątecznej atmosferze” – mówi. A jak najczęściej spędza Sylwestra? Zazwyczaj wyjeżdżając. Zdarzyło się nawet, że trener Janas żegnał Stary Rok na... Dominikanie. „To był taki dziwny Sylwester, była zupełnie inna atmosfera. Bawiliśmy się na plaży, w 30-stopniowym upale. Innym razem Sylwestra spędziliśmy na kuligu w Zakopanem, na takim wzniesieniu, skąd było widać całe Zakopane. Było ognisko, kiełbaski, szampan” – wspomina. „Plany na tegorocznego Sylwestra jeszcze się rodzą, ale pewnie wyjadę na dwa, trzy dni w polskie góry” – dodaje trener.
Podobne plany ma pomocnik Wisły, Tomas Jirsak. „Sylwestra będę spędzał czeskich górach, w Karkonoszach – z dziewczyną i kolegami” – mówi piłkarz. Wcześniej, w trakcie świąt Tomas spotka się jak zwykle z rodziną. „W Czechach święta są trochę inne niż w Polsce, nie mamy takich tradycji jak tutaj” – twierdzi.
Świąteczne dni w gronie rodzinnym planuje również Piotr Brożek. „To dla mnie taki czas wyciszenia. Spotykamy się, dzielimy opłatkiem, posiedzimy razem i potem idziemy na pasterkę” – opisuje swoje święta „Pietia”. „Zawsze spędzam ten czas w gronie rodzinnym, nigdy nie było tak, że gdzieś wyjeżdżałem. Nie wyjeżdżam także na Sylwestra. Może ze znajomymi wynajmiemy jakąś salkę, ale w tym roku tyle się już wyjeździłem, że nie planuję żadnych podróży” – zdradza Piotr.
”Święta od wielu lat wyglądają tam samo, bo jestem zawsze z rodziną w Łomży. Wigilię mamy u siebie, u rodziców. Potem jedziemy do babci” – mówi z kolei Rafał Boguski. W tym roku Rafał odwiedzi także rodziców i babcię swojej żony, Alicji. Pytany o plany sylwestrowe, pomocnik Białej Gwiazdy odpowiada: „Do Sylwestra nie przywiązuję wagi. Po prostu zaczyna się Nowy Rok. Ja mógłbym o północy popatrzeć na fajerwerki, a o 1 pójść spać”. Jednak w tym roku będzie trochę inaczej – Rafał tę noc spędzi z żoną w Warszawie, skąd 1 stycznia o piątej rano wylatuje na wakacje.
Święta Bożego Narodzenia, a potem Sylwester – wydaje się, że odwrotna kolejność jest nie do pomyślenia. A jednak... W Mołdawii, ojczyźnie Ilie Cebanu, najpierw świętuje się nadejście Nowego Roku, a dopiero kilka dni później obchodzi się Boże Narodzenie. Święty Mikołaj przybywa z prezentami nie w Wigilię, a w... Sylwestra. „Gdy byliśmy młodsi, to kończyliśmy się bawić o 2, 3 w nocy. Gdy rano wstawialiśmy i patrzyliśmy pod choinkę, były tam prezenty” – wspomina Ilie. Święta bramkarz spędza z najbliższymi. „W dzień Bożego Narodzenia chodzi się do kościoła, potem siedzi się w domu z rodziną, są życzenia. To święta rodzinne” – mówi bramkarz krakowskiej Wisły.
Aby otrzymywać newsletter Białej Gwiazdy i móc czytać przygotowane przez nas materiały zanim ukażą się one na stronie internetowej, wystarczy zarejestrować się.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















