Strona główna » Aktualności » Wiślacki bohater – Cleber

Wiślacki bohater – Cleber

Data publikacji: 29-10-2006 10:27



Gdy tuż po meczu zaczęliśmy się zastanawiać, kogo uznać za najlepszego zawodnika Białej Gwiazdy podczas derbowego meczu, nie mieliśmy faworyta. Tym razem to cały zespół zagrał bardzo dobrze, każdy piłkarz świetnie wypełniał swoje zadanie. Postanowiliśmy jednak wyróżnić Clebera.

Brazylijski obrońca Wisły wybrany został przede wszystkim ze względu na swoje dwie bramki. Szczególnie pierwszy gol, zdobyty już w pierwszej minucie spotkania, był bardzo ważny dla Białej Gwiazdy. Na początku spotkania w obronie może nie grał tak pewnie, jak we wcześniejszych spotkaniach, ale potem wrócił na swój wysoki poziom i kilka razy przerwał groźne akcje rywali. Oto, co powiedział po meczu najlepszy naszym zdaniem, zawodnik Wisły.

To twoje pierwsze derby Krakowa. Jak wrażenia?
To były dobre derby, my wygraliśmy, a kibice pokazali się ze świetnej strony. Ich doping bardzo mi się podobał.

Opowiedz o swojej pierwszej bramce.
Najważniejszą rzeczą było dobrze opanować piłkę. Potem  zdecydowałem się strzelić prosto na bramkę.

W wykonywaniu karnych jesteś już specjalistą.
Dobry karny, to karny, którego się wykorzysta. Cieszę się, że wykorzystuję wszystkie karne, do których podchodzę.

Jesteś najlepszym strzelcem drużyny i drugim strzelcem w całej lidze.
Jestem z tego zadowolony, ale najważniejsze jest to, że Wisła wygrywa.

Co sprawia, że tak dobrze radzisz sobie z obrońcami rywali?
Przed meczem oglądam mecze drużyny przeciwnej, obserwuję w domu mecze naszych rywali. Gdy zaczynamy grać, wiem, jak zachowują się napastnicy przeciwnika, więc nie ma dla mnie na boisku niespodzianek.

Czujesz się bohaterem tego spotkania?
Nie. Wygrał cały zespół, a nie ja.

Na trybunach jednak kibice mówili, że to były derby Clebera.
Wygrała Wisła, a nie Cleber, wygrali wszyscy zawodnicy naszego zespołu.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisła Kraków SSA



do góry strony