Strona główna » Aktualności » Wisła w 1/8 finału Pucharu Polski!

Wisła w 1/8 finału Pucharu Polski!

Data publikacji: 24-09-2008 19:55



Wisła Kraków pewnie wygrała z Lechią II Gdańsk 3:0 w 1/16 finału Pucharu Polski i awansowała do dalszej fazy tych rozgrywek.

Po zwycięstwie nad Jagiellonią w meczu ligowym przyszedł czas na spotkanie w Pucharze Polski przeciwko rezerwom Lechii. Trener Maciej Skorża dał odpocząć niektórym piłkarzom z pierwszej jedenastki, na ławce rezerwowych usiadł m.in. Paweł Brożek i Radosław Sobolewski. Kibice zgromadzeni na stadionie przy ul. Traugutta mogli za to oglądać debiut w oficjalnym meczu Wisły Brazylijczyka Marcelo, który wystąpił obok Arkadiusza Głowackiego na środku obrony.

I to właśnie Marcelo mógł już w 1. minucie zdobyć bramkę dla Białej Gwiazdy. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego w pole karne Lechii wyskoczył najwyżej do piłki, uderzył ją głową, ale bramkarz gospodarzy, Dominik Sobański obronił ten strzał.

Sobański był bohaterem gospodarzy w pierwszej połowie. Bramkarz Lechii kilka razy świetnie bronił strzały Wiślaków, dzięki czemu jego zespół zachował czyste konto. W 12. minucie dwukrotnie zatrzymał strzał Głowackiego, który uderzał piłkę najpierw głową, a potem nogą. Dziesięć minut później Sobański obronił strzał Zieńczuka. Potem bramkarza gospodarzy próbował pokonać Kmiecik, Małecki, Cantoro, Niedzielan... Mimo tego na tablicy wyników ciągle było 0:0.

Lechiści rzadko zagrażali Wiśle. Marcin Juszczyk nie miał wiele pracy, ale dwa razy wychodził z bramki, dzięki czemu uprzedzał atakujących piłkarzy Lechii.

Druga część meczu miała podobny przebieg – Wisła atakowała, Sobański bronił. W 63. minucie meczu na boisko weszli Paweł Brożek i Tomas Jirsak. Okazało się, że był to strzał w dziesiątkę, ponieważ już minutę później po akcji tej dwójki padł pierwszy gol dla Wiślaków. Brożek wyłożył piłkę Jirsakowi, który sprytnym strzałem umieścił ją w bramce.

Osiem minut później było już 2:0 dla Wisły. Po podaniu od Marka Zieńczuka piłkę do siatki strzałem głową skierował Paweł Brożek. W 82. minucie Brożek ustalił wynik na 3:0.

Mecz zakończył się pewnym zwycięstwem Wisły, ale już w pierwszej połowie powinna ona rozstrzygnąć losy rywalizacji na swoją korzyść. Tylko dzięki świetnej postawie Dominika Sobańskiego Lechia do 64. minuty mogła mieć nadzieję na korzystny wynik.

Z dobrej strony pokazał się debiutujący dziś Marcelo. Miał szansę na gola, której co prawda nie wykorzystał, ale za to zagrał nieźle w defensywie. Kolejną okazję na występ Brazylijczyk będzie miał najprawdopodobniej w sobotę. Trener Skorża na konferencji pomeczowej zapowiedział, że wobec absencji Clebera spowodowanej za dużą liczbą żółtych kartek, to właśnie Marcelo może zastąpi do w wyjściowej jedenastce w spotkaniu z Arką.

Kolejne spotkanie w Pucharze Polski Wisła zagra 29. października. Ten mecz Biała Gwiazda także zagra najprawdopodobniej na wyjeździe. 

Lechia II Gdańsk – Wisła Kraków 0:3 (0:0)
0:1 Jirsak 64’
0:2 Paweł Brożek 72’
0:3 Paweł Brożek 82’

Awans: Wisła

Lechia II Gdańsk: Sobański, Weber (81’ Krysiński), Radovanović, Osłowski, Sterczewski – Szuprytowski, Brede (77’ Wojtkiewicz), Pietroń, Szałęga – Łuczak (64’ Tofil), Wiśniewski

Wisła Kraków: Juszczyk – Singlar, Glowacki, Cleber, Marcelo – Małecki (52’ Łobodziński), Barreto (63’ Jirsak), Cantoro, Zieńczuk – Niedzielan, Kmiecik (63’ Paweł Brożek)

Żółte kartki: Weber (Lechia) – Barreto, Cantoro (Wisła)
Sędziował: Włodzimierz Bartos
Widzów: 3 000

Fot. Mateusz Małek
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony