Strona główna » Aktualności » Wisła remisuje ze Skawą w Wadowicach

Wisła remisuje ze Skawą w Wadowicach

Data publikacji: 16-05-2008 19:40



Wisła Kraków zremisowała w meczu towarzyskim ze Skawą Wadowice 1:1. Bramki zdobywali: Bartosz Praciak dla gospodarzy oraz Radosław Sobolewski dla Białej Gwiazdy.

Przed rozpoczęciem meczu prezes klubu z Wadowic, pan Marek Ciepły, podarował trenerowi Maciejowi Skorży pamiątkę z okazji zdobycia przez Wisłę mistrzostwa Polski.

Potem rozpoczęło się spotkanie. Skawa, która gra obecnie w V lidze, grała z Wisłą jak równy z równym. Już na początku meczu Białą Gwiazdę od straty bramki uratowała poprzeczka. W odpowiedzi Arkadiusz Głowacki strzelał zza pola karnego gospodarzy, ale Marek Kudłacik, bramkarz Skawy, zdołał obronić jego strzał.

W 22. minucie pierwszej połowy kibice zgromadzeni na stadionie „650-lecia miasta Wadowic” mogli cieszyć się z prowadzenia swojego zespołu. Bartosz Praciak uderzył na bramkę, w której w międzyczasie Mariusza Pawełka zastąpił Marcin Juszczyk, z odległości ok. 30 metrów. Juszczyk wyszedł z bramki i tak nieszczęśliwie wypiąstkował piłkę, że ta wpadła za niego i trafiła do bramki.

Marcin Juszczyk w tej części gry jeszcze ze dwa razy mógł być pokonany, na szczęście nie popełnił już błędu.

W drugiej połowie na boisku w ekipie Wisły pojawili się m.in. Marek Zieńczuk, Radosław Sobolewski i Mauro Cantoro. Mimo sporej przewagi, nie udawało im się pokonać dobrze dysponowanego Kudłacika. Na domiar złego rozpadał się ulewny deszcz. Część kibiców chroniła się pod rozstawionymi namiotami, ale piłkarze nie zważali na złą pogodę i grali dalej.

W końcówce spotkania Biała Gwiazda niemal nie schodziła z połowy Skawy. Najpierw w słupek trafił Grzegorz Kmiecik. Potem bramkę zdobył Patryk Małecki, ale sędzia nie uznał jej, ponieważ Małecki był na spalonym. Nieustępliwość Wisły w końcu przyniosła efekt w postaci bramki. Po rzucie rożnym w polu karnym Skawy najwyżej do piłki wyskoczył Sobolewski i ładnym strzałem głową umieścił piłkę w siatce.

W drużynie Białej Gwiazdy w pierwszej połowie grał 20-letni Matteo Merini, włoski napastnik, który jest zawodnikiem Kmity Zabierzów. Włoch nie zaprezentował się jednak dobrze.

Jak to bywa w takich spotkaniach, nie wynik jest najważniejszy. W trakcie meczu można było wylicytować jeden ze złotych medali, który Wisła otrzymała za zdobycie mistrzostwa. Dochód z licytacji przeznaczony jest na pomoc dla 11-letniego fana Wisły, Arka Warchała, który gościł już na meczach Białej Gwiazdy dzięki inicjatywie SKWK.

Skawa Wadowice – Wisła Kraków 1:1 (1:0)
1:0 Praciak
1:1 Sobolewski

Wisła Kraków: Pawełek, Juszczyk, Cebanu, Cleber, Głowacki, Diaz, Kowalski, Zieńczuk, Sobolewski, Cantoro, Mączyński, Jirsak, Paulista, Boguski, Niedzielan, Kmiecik, Merini

Skawa Wadowice: Kudłacik, Brózda, Śliwa, Bzdura, Skawina, Bryła, Żurek, Wiktowski, Wiecheć, Praciak, Krawczyk, Ciepichał, Marek, Jurzak, Kowalczyk, Janczyk

Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony