Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Wisła - Odra 1:0
Data publikacji: 19-03-2006 19:46Cisza na stadionie w pierwszej połowie została przerwana tylko raz, w 3 minucie, kiedy to gola dla Białej Gwiazdy zdobył Paweł Brożek. Asystę przy bramce zaliczył Paweł Kryszyłowicz, który głową ładnie zgrał piłkę do „Brozia”. Miał nosa trener Petrescu, był to bowiem pierwszy tej wiosny mecz Brożka, który zaczął od pierwszej minuty. Już w 9 minucie mogło być 2:0. Z wolnego dośrodkowywał Zieńczuk, piętą trzelał Stolarczyk, ale piłka po jego uderzeniu przeleciała tuż obok słupka. Wisła po objęciu prowadzenia nie starała się za wszelką cenę zdobyć drugiej bramki. Grała spokojnie i czekała bądź to na błąd przeciwnika, bądź to na swoją dobrą akcję. Dobrą partię znów rozgrywał Kryszyłowicz, który co chwilę starał się ładnie zgrywać piłkę do Pawła Brożka, Zieńczuka, albo Błaszczykowskiego. Podobać się mogła akcja, kiedy Brożek piętą zagrał piłkę do „Kryszała”, ten natychmiast odegrał do nie obstawionego Błaszczykowskiego, a Kuba nie namyślając się wiele szybko uderzył piłkę. Jego strzał przeszedł jednak tuż nad bramką strzeżoną przez Pilarza. „Błaszczu” błysnął również w 34 minucie, kiedy pięknie minął przeciwnika po prawej stronie, zabrakło jednak dobrego dośrodkowania. W przeciągu całego meczu Wiślacka prawa strona była dużo aktywniejsza od lewej.
Goście bramce Wisły zagrozić mogli dwukrotnie, dwa razy po błędach zawodników Wisły. Najpierw w 27 minucie Kowalski strzelał z 20 metrów, a Majdan wypuścił piłkę z rąk. Na szczęście w pobliżu nie było żadnego zawodnika Odry i obrońcy Białej Gwiazdy zdążyli wybić piłkę. W 10 minut później Sobolewski w fatalny sposób stracił piłkę pod swoim polem karnym, jednak w porę piłkę zdążyli przejąć jego koledzy z obrony.
Druga połowa zaczęła się od mocnego akcentu. Akcja Odry zakończyła się strzałem, który Majdan z trudem sparował na słupek. Do piłki pierwszy dopadł Kłos i zdążył ją wybić na rzut rożny. Wisła nie pozostała gościom dłużna. Już w 52 minucie spotkania Paweł Brożek znalazł się w pozycji sam na sam z bramkarzem gości, jednak strzelił obok słupka. Po chwili znów mało brakło, a Brożek byłby sam przed Pilarzem. Odegranie piętą Kryszyłowicza okazało się jednak minimalnie niecelne. Po tych trzech szansach tempo gry wyraźnie siadło. Wisła miała przewagę w posiadaniu piłki, ale nawet nie starała się jej zbytnio zamienić na kolejnego gola. Odnieść można było wrażenie, że gracze Białej Gwiazdy wyczekują na błąd przeciwnika. Ten jednak do końca spotkania nie nastąpił.
Najciekawiej pod bramką Pilarza było w 82 minucie. Wisła zdecydowała się na wykonanie w ćwiczony wczoraj sposób rzutu wolnego. Błaszczykowski zagrał płasko wzdłuż linii pola karnego, a do futbolówki dopadł Sobolewski. Akacja zakończyłaby się zapewne powodzeniem, bowiem pozostali zawodnicy Białej Gwiazdy świetnie zrobili miejsce dla „Sobola”, jednak pomocnik Wisły w chwili, gdy oddawał strzał, potknął się i szansa zakończyła się niepowodzeniem.
Warto jeszcze odnotować dwa wydarzenia z drugiej połowy: niestety tylko 14 minut pograł Jean Paulista. Na boisku pojawił się w 71 minucie, zmieniając Pawła Brożka, a z powodu urazu zszedł na pięć minut przed zakończeniem spotkania. W doliczonym czasie gry zaś drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Sławomir Szary.
Zapraszamy do meczowej galerii "3-go stopnia" »
Zapraszamy do drugiej galerii meczowej »
Wisła Kraków - Odra Wodzisław 1:0 (1:0)
1:0 Paweł Brożek (3 min.)
Wisła Kraków: Majdan - Baszczyński, Kłos, Stolarczyk, Dudka - Błaszczykowski, Cantoro (Varga 65'), Sobolewski, Zieńczuk - Paweł Brożek (Paulista 70', Marek Penksa 87'), Kryszałowicz
Odra Wodzisław: Pilarz - Krysiński, Dymkowski, Cichy, Bujok (Kokoszka 46') - Malinowski, Woś, Kowalski, Muszalik (Korzym 88'), Szary - Chmiest (Czerkas 76').
Żółte kartki: Cantoro, Stolarczyk, Kryszałowicz - Malinowski, Muszalik, Szary
Czerwona kartka - Szary (90', za drugą żółtą).
Sędzia: Marek Ryżek (Piła).
Widzów: 8 000.
Biuro Prasowe Wisła Kraków SSA






















