Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Wisła II - Motor w ocenie trenerów
Data publikacji: 11-06-2006 21:44Andrzej Bahr: My graliśmy o trzy punkty, a widać, jak było ciężko. Musieliśmy się bardzo natrudzić, żeby wyrwać jeden punkt Motorowi. Mecz był naprawdę dramatyczny, cały czas goniliśmy wynik. Zaczęliśmy źle, ale potem szybko udało nam się wyrównać, mieliśmy kolejne kapitalne sytuacje, których niestety nie udało nam się wykorzystać. W drugiej połowie jeszcze raz udało nam się doścignąć rywala. Jestem wdzięczny zawodnikom, że w tak niesprzyjającej sytuacji, gdzie cały czas goniliśmy wynik, potrafili się zmobilizować i udało im się zremisować. Co będzie dalej, to zobaczymy.
Czy w klubie nie zaczęto zbyt późno myśleć o utrzymaniu się rezerw w trzeciej lidze? Ja się zajmuję przygotowaniem zawodników i na temat polityki klubu się nie wypowiadam. To nie jest pytanie do mnie.
Ryszard Kuźma: Naszym celem w tym meczu nie było pokrzyżowanie planów Wiśle. My gramy dla siebie i dla siebie chcieliśmy tu jak najlepiej zagrać. Uważam, że naszą grą Wiśle bardzo pomogliśmy. Zamiast wygrać i to wyraźnie, po każdej strzelonej bramce oddawaliśmy pole, prowokowaliśmy sytuacje do wyrównania. Można więc powiedzieć, że zachowaliśmy się grzecznie, nie przeszkadzaliśmy Wiśle w zremisowaniu tego meczu. Prowadząc i to prowadząc dwukrotnie, mając trochę bardziej ułożona grę, dojrzalszą, zamiast strzelać kolejne gole, my daliśmy Wiśle wyrównać.
Ostatnia kolejka i zbliżające się wakacje chyba w ten sposób nastrajają zawodników. W naszym przypadku to już staje się regułą, że w tych ostatnich spotkaniach prowadzimy, a potem dajemy sobie strzelić bramkę. To nie świadczy dobrze o jakości gry, szczególnie w obronie. Sami zapraszamy kogoś, żeby nam strzelił gola i tak się staje.
M. Górski
Biuro Prasowe Wisła Kraków SSA






















