Strona główna » Aktualności » Walkusz: To było dla nas święto

Walkusz: To było dla nas święto

Data publikacji: 27-10-2009 18:21



Trener Bytovii II Bytów po spotkaniu gratulował swoim podopiecznym gry przeciwko Białej Gwieździe. „Wynik nie przynosi nam wstydu. Wydaje nam się, że godnie wpisaliśmy się w całą organizację tego spotkania” – mówił Waldemar Walkusz.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

„Było to dla nas święto, to nie był tylko mecz. Widać było na trybunach, że Wisła Kraków też ma tutaj kibiców. Myślę, że od dnia dzisiejszego wszyscy kibicują wam tym bardziej, żebyście zdobyli nie tylko kolejnego mistrza, ale również Puchar Polski” – zwrócił się do trenera Skorży opiekun gospodarzy.

„Zdawałem sobie sprawę z tego,  że celem Wisły będzie jak najszybsze zdobycie bramki, żeby ostudzić nasze zapały.  Zawodnicy chcieli wypaść dobrze na tle tak utytułowanego zespołu. Niestety, nie udało się. Druga połowa miała pokazać, że jesteśmy dużo słabszym fizycznie zespołem. Zespół pokazał do końca charakter, walczył do końca. Druga bramka to konsekwencja straty w środku pola. Bardzo nam się marzyło ugryźć tego wspaniałego przeciwnika i honorową bramkę zdobyć” – przyznał Walkusz.

Trener Walkusz po meczu Bytovia - Wisła

„Wynik 0:2 nie oddaje tego, co było na boisku. Wisła stworzyła jeszcze kilka groźnych sytuacji. Gdyby padły bramki w tych dwóch, trzech sytuacjach, to nie miałbym takich pretensji do zawodników, jak o te bramki, które padły, kiedy to my wyprowadzaliśmy piłkę. Wynik nie przynosi nam wstydu. Wydaje nam się, że godnie wpisaliśmy się w całą organizację tego spotkania.  Myślę, że w oczach Wisły nie wypadliśmy na drwali, którzy chcą urwać nogę za wszelką cenę. Staraliśmy się pograć piłką. Mimo wszystko brawa dla moich zawodników za to, co pokazali dzisiaj” – podkreślał trener bytowian.

Ania M.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
 



do góry strony